Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szamanizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szamanizm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2020

NAGUAL a nieświadomość


zapraszam na WARSZTAT (online):

Psychologia i szamanizm - „NAGUAL a nieświadomość”

Z aborygeńskiego punktu widzenia współczesne techniki terapeutyczne zostały stworzone lub wyśnione przez Ducha Ziemi. Nowoczesne metody są pomocne, a nawet często dla wielu z nas okazują się znakomite. Lecz obecnie wymagają one odnowy, magii i powiązania ze starożytnymi praktykami. Są nadmiernie introwertywne i nie zajmują się przekształcaniem społeczności ani ducha otoczenia. Wydaje się, że rozwój terapii znalazł się w impasie”.
Arnold Mindell w: „Psychologia i szamanizm”

Rzeczywistość, to uzgodniona w danej kulturze koncepcja - na dodatek zmienna w czasie i przestrzeni.
Starożytne tradycje mówią, że to, co „rzeczywiste” jest nieustannie kreowane przez ducha lub Śnienie. Jednak współczesny świat oddzielił ludzi od Śnienia i zgadzamy się na istnienie w jednowymiarowej rzeczywistości.
Psychologia w swoich wyprawach w nieznane usiłuje tak czerpać ze Źródeł oraz nieświadomości, aby spożytkować Śnienia dla wzmacniania pozycji człowieka w codziennej rzeczywistości (choć nie zawsze - zobacz ) ...
Jednak co stoi za rzeczy-wistością? Co kreuje namacalne manifestacje?
Czy potrafimy jeszcze wkraczać w nurt nieustannego powstawania i zanikania chwilowych zjawisk oraz współtworzyć te zjawiska?

środa, 18 marca 2015

ŚMIERĆ JAKO DORADCA

Śmierć jako doradca i sprzymierzeniec

(motyw śmierci jako doradcy poruszałem niedawno w poście z 28 lutego, tym razem inspiracje z ważnej dla mnie książki Arnolda Mindell'a "The Shaman's Body" /1993/ w moim przekładzie):

Są takie chwile, kiedy chcesz umrzeć. Pewnego dnia każde z nas umrze. Oddzielanie się od starej tożsamości, systemu lub związku jest jak umieranie. Dopiero po jednej z takich separacji zorientowałem się, że umarłem. Ponieważ jestem niezmiernie uparty, zabijanie mnie trwało długo i umierałem w bólach oraz w nieświadomości. Później zastanawiałem się i uświadamiałem sobie co się wydarzyło, byłem jak duch zmarłego, do którego dopiero wówczas dociera, co się z nim dzieje, gdy już opuszcza ciało.
Są łatwiejsze sposoby. Jeżeli dasz im szansę, to fantazje o śmierci wymażą twoją historię osobistą: rodzaj wykonywanej pracy, oczekiwania żywione wobec siebie oraz przewidywalne i zużyte wzorce postępowanie względem innych. Zgodnie z buddyjskim rytuałem, każdego dnia powinieneś medytować nad śmiercią. Wielu nauczycieli zgadza się co do tego, że śmierć jest jedynym, mądrym doradcą.