środa, 2 kwietnia 2025

Praca z cieniem w psychologii C G Junga cz. 22: "Wewnętrzne dziecko, Cień ..." ciąg dalszy ...

Psychologia jungowska a nieświadomość zbiorowa

W filmie omówiłem koncepcję wewnętrznego dziecka w psychologii jungowskiej, podkreślając, że ślady dziecięcej duszy pozostają obecne w dorosłej psychice. Istotne tutaj jest znaczenie zrozumienia nieświadomości zbiorowej i jej pozaczasowego charakteru, analogicznie do aborygeńskiego „Czasu Snu” oraz koncepcji ze współczesnej fizyki. Poruszyłem również temat prekognicji i względności czasu.

Połączenie dziecka z uniwersalną wiedzą

Podzieliłem się historią trzyletniej dziewczynki, która poprosiła swoje nowonarodzone rodzeństwo, by przypomniało jej o Bogu, ponieważ sama zaczyna już zapominać. Opowieść ta ilustruje ideę, że dzieci posiadają intuicyjny dostęp do boskiej lub uniwersalnej wiedzy przed narodzinami, co z czasem zanika. Wiąże się to z archetypem dziecka jako symbol Jaźni – bytu istniejącego poza czasem i reprezentującego boską formację w ludzkiej psychice.

Istnieją także zagrożenia wynikające z przesadnego koncentrowania się na archetypie dziecka w psychoterapii, na co zwracał uwagę James Hillman, co może to prowadzić do utknięcia w roli dziecka, poczucia bycia ofiarą i braku zdolności do podejmowania zdecydowanych działań. Tendencja do nadmiernej analizy osobistych doświadczeń z dzieciństwa sprzyja kulturze skoncentrowanej na indywidualnych przeżyciach emocjonalnych kosztem szerszego spojrzenia na kwestie społeczne i polityczne. Są jasne i ciemne aspekty archetypu dziecka – w tym jego „cień”, postaci wiecznego chłopca i dziewczynki.

Podobnie jak we wcześniejszych częściach podkreśliłem tutaj znaczenie ruchu i naśladowania jako sposobów nawiązywania kontaktu z wewnętrznym dzieckiem. To wiąże się z odnajdywaniem wspólnej zabawy poprzez naśladowanie ruchów, które były naturalne dla dzieci. Na tym polega rola modelowania społecznego w rozwoju dziecka oraz możliwość czerpania korzyści przez dorosłych z odtwarzania dziecięcych wzorców ruchowych. Jest też tutaj ćwiczenie polegające na zamianie ról – w którym dziecko wciela się w lidera, a dorosły podąża za nim – jako sposób na głębsze doświadczenie dziecięcej perspektywy. Wspomniałem również zdolność dzieci do wyczuwania aspektów nieświadomości rodziców, włącznie z możliwymi trudnymi objawami.

Wewnętrzna dynamika dziecka i rodzica to także relacja między dzieckiem a rodzicem widziany jako symboliczny układ obecny w psychice, w którym wewnętrzne dziecko i wewnętrzny rodzic/dorosły współistnieją. Ważne jest równoważenia wewnętrznego dziecka i dorosłego w procesie terapeutycznym, aby uniknąć pułapki infantylizacji.

niedziela, 30 marca 2025

"Wewnętrzne dziecko, Cień i archetyp Jaźni"

Praca z cieniem w psychologii C G Junga cz. 21: "Wewnętrzne dziecko, Cień i archetyp Jaźni"

Archetyp dziecka a rozwój wewnętrzny Robert omówił archetyp dziecka, podkreślając jego związek z całym wszechświatem i nieświadomością. Podkreślił potencjał kreatywności dziecka i jego rolę nie tylko jako motoru napędowego (energii psychicznej) w życiu, ale i rzadko zauważanym symbolizowaniu Jaźni. Robert poruszył również znaczenie połączenia się z wewnętrznym dzieckiem, które reprezentuje tę część osobowości, która nieustannie dąży do rozwoju i stawania się całością. Wspomniał o zdolności dziecka do bycia w pełni obecnym w danej chwili ("zatracenie się" w zabawie) oraz o jego niewinności, którą może zostać zaatakowana uwewnętrznioną przemocą. Robert odniósł się również do pism Junga na temat archetypu dziecka i jego związku z mitem życiowym człowieka. Robert przytoczył wspomnienie Junga o jego dziecięcej pasji do budowania z cegieł i kamieni, którą porzucił jako dorosły i do której powrócił w czasie kryzysu. Był to punkt zwrotny w życiu Junga. Ten przykład pokazuje, że powrót do dziecięcych zainteresowań może być ścieżką wiodącą do odkrycia mitu życiowego. Znaczenie takich wspomnień trudno przecenić i warto je odwiedzać bez względu na wiek ...

wtorek, 25 marca 2025

Dwie interpretacje snu ...

 


Dziś rano miałem taki sen:


 Jestem na działce ze znajomymi i nagle wjeżdża ciężarówka, a konkretnie stary Star, wjeżdża pod dużą wiatę. Robi to po to, by zostawić – już nie pamiętam co – w domku. Jakiś ładunek. Później ów pierwszy samochód "Star" odjeżdża.

Nagle, po jakimś czasie, sąsiedzi podjeżdżają tyłem dużą ciężarówką i chcą wjechać jakby na działkę. Młody sąsiad razem ze swoją żoną otwierają bramkę. Ciężarówka bardzo hałasuje, jest głośno. Podbiegam do nich i wołam: "Co to, kurna, jest? Co to za otwieranie? Przecież trzeba spytać najpierw! Gdzie tutaj wjeżdżacie? Nie macie dokąd? Przecież wkoło jest tyle miejsca.". A oni jakby zdziwieni, że protestuję i się nie zgadzam. "Co się pan tak rzuca?" – pytają zdziwieni, że protestuję i robię z tego “problem”. Jednak rezygnują, a młody mężczyzna jakiś mega obrażony i jeszcze mówi brzydkie słowa. I ta scena mnie wybudza ze snu, z dość silnym napięciem w obszarze serca…



Interpretacja snu

czas i mce akcji: moja działka, obecnie

elementy i skojarzenia (amplifikacja)


1. **Działka i znajomi** – Działka, jako przestrzeń pół-prywatna, może symbolizować psychiczne "terytorium", czyli przestrzeń wewnętrzną, "ze znajomymi" (Twoimi zasobami psychicznymi lub bliskimi wartościami). 


2. **Ciężarówka - stary Star** – Ciężarówka może symbolizować coś dużego i ciężkiego, co wjeżdża w życie lub w psyche. “Star” – jako stary samochód – może być metaforą przeszłości (coś archaicznego także!), której “coś” staje się widoczne w świadomości. Hałas ciężarówki może sugerować, że ten wpływ jest nie tylko uciążliwy, ale trudny do zignorowania.


3. **Sąsiedzi i otwieranie bramki** – Sąsiedzi mogą reprezentować aspekty związane z potrzebą interakcji, ale też konflikty z zewnętrznym światem (kim są osoby z zewnątrz - np. jako elementy cienia). Sąsiedzi kojarzą się z narcystycznymi postawami naruszającymi granice, obce wpływy, intruzi lub aspekty osobowości, które próbują naruszyć granice śniącego. Wtargnięcie. Otwierają bramkę bez zgody, co może wskazywać na naruszenie granic – dosłownie, lub w sensie psychicznym. Moja odpowiedź "Co to, kurna, jest?" ukazuje emocjonalną reakcję na to naruszenie – obronę własnej autonomii.


4. **Napięcie w sercu** – Fizyczne odczucie po przebudzeniu odzwierciedla emocjonalne (cielesne!) zaangażowanie w treść snu. Napięcie i dyskomfort w mostku może wskazywać na przeżywane napięcia i/lub dylematy emocjonalne. (tłumione emocje?)


### Podsumowanie:

Sen może być wyrazem poczucia naruszenia wewnętrznego terytorium lub granic, być może przez elementy przeszłości (Star) lub przez relacje społeczne (sąsiedzi). Może to być zaproszenie do rozważań nad tym, jak chronię swoje granice (emocjonalne), co w moim życiu "hałasuje", próbując zwrócić na siebie uwagę. Ale i jak ja traktuję kwestię "granic".



Kiedy jednak starałem się znaleźć takie obszary (od ciężarówki "star" po sąsiadów), to ciężko mi było odkryć COŚ, o czym NIE WIEDZIAŁEM ! (a to jak wiecie jest kluczowe w interpretacji snów!)

I wówczas przyszły do mnie obrazy ze szpitala !


10 dni temu przeżyłem zabieg koronografii, a później kolejne dwa zabiegi wstawienia stentów oraz angioplastyki. Te zabiegi polegają na tym, że małe rurki-tuby są wsuwane przez tętnice ręki aż do naczyń wieńcowych serca a poprzez nie narzędzia, leki, sondy, stenty itp. do chorych miejsc w naczyniach wieńcowych. No i dokonywane tam są zmiany. Te procedury dość mocno bolą. Jest to jak najbardziej “mechaniczne” naprawianie zwężonych tętnic!

 

Samo doświadczenie pobytu w szpital i poddawania się procedurom jest bardzo ograniczające i zniewala pacjenta nie pozwalając nie tylko na opuszczenie określonej przestrzeni (przez kilka dni łóżka!), a nieraz nie pozwala na najmniejszy ruch!

W przeżytych zabiegach angioplastyki byłem świadomy, tylko miejscowo znieczulony (wkłucie przy nadgarstku) i czułem wędrowanie drutów wewnątrz ciała. Jednocześnie nie wolno było się poruszyć !


Wraz z tym wspomnieniem dotarło do mnie, że sen odzwierciedla inwazję (sąsiedzi/ciężarówka) polegającą właśnie na wprowadzaniu w granice mojego organizmu różnych (mechanicznych!) narzędzi i dokonywania zmian w samym jego środku (w sercu).

Taki sen pokazuje moim zdaniem sposób, w jaki psyche próbuje sobie radzić z traumatycznym zdarzeniem, A ZARAZEM pokazuje jak olbrzymi rozmiar ma takie zdarzenie dla życia i psychiki śniącego…

i TO jest „nowość”, o której nie wiedziałem: w sensie rozmiar tego przeżycia dla psyche ... .


Sam hałas ciężarówki i napięcie w sercu pokazują jak duży ładunek stresu, niepokoju, emocjonalnego napięcia, strachu traumy, wdzięczności i innych uczuć związanych z tymi doświadczeniami przewoziła “ciężarówka”  … 

(…)


Istnieje literatura na temat psychicznych reakcji na zabiegi chirurgiczne oraz ich odzwierciedlenia w snach pokazująca, że takie sny mogą być sposobem na przetwarzanie emocji związanych z inwazyjnymi procedurami. Jest to także przetwarzanie traumy jaka jest związana z diagnozą i zabiegami.


 Np.:

 (https://janesthanalgcritcare.biomedcentral.com/articles/10.1186/s44158-022-00057-4) omawia wpływ interwencji psychologicznych na wyniki chirurgiczne, podkreślając znaczenie radzenia sobie ze stresem związanym z operacją. 

lub

(https://www.deltapsychology.com/articles-for-doctors/the-psychological-impact-of-surgical-procedures-pre-and-post-operative-considerations) opisuje psychologiczne skutki procedur chirurgicznych, zarówno przed, jak i po operacji, w tym wpływ na sny i emocje pacjentów.



niedziela, 23 marca 2025

Archetypowe wzorce i reakcje post-traumatyczne


Doświadczenia traumatyczne - jak to już pod koniec XIX wieku zaobserwował Pierre Janet - tworzą pewne odszczepione części, które funkcjonują autonomicznie w Psyche.
Te części uważnie obserwował C. G. Jung (znający dobrze prace Janet'a i Charcot ) u swoich pacjentów w klinice Burgholzli. Nazwał je kompleksami i badał ich wpływ nie tylko na psychikę, ale także na ciało.
Jung zaobserwował, że każdy kompleks posiada archetypowy rdzeń, a jego konstelacji (aktywizacji) zawsze towarzyszą emocje, przy czym silne kompleksy powstałe w wyniku traumy uruchamiają emocje na poziomie afektu. Archetypowe mechanizmy obronne związane z traumą odnoszą się do nieświadomych mechanizmów, których jednostki używają, aby chronić się przed bólem i cierpieniem związanym z traumatycznymi, a jednocześnie nieświadomymi doświadczeniami. Te mechanizmy obronne opierają się na archetypowych wzorcach, które są uniwersalne i wspólne dla różnych kultur oraz czasów stanowiąc jądro określonego kompleksu. Nazywam te wzorce „archetypami” z uwagi na ich uniwersalność oraz obecność w baśniach i mitologiach
Niektóre archetypowe mechanizmy obronne związane z traumą można z grubsza nazwać. Np.:


1. Bohater/ka:

Ten archetyp (wzorzec) reprezentuje potrzebę bycia silnym i odważnym w obliczu przeciwności losu. Bohater może pojawić się, gdy dana osoba ma do czynienia z traumatycznym wydarzeniem i czuje potrzebę walki lub podjęcia działań w celu ochrony siebie lub innych często za cenę samo-poświęcenia. Bohater w dorosłym życiu często obsadza rolę społecznego aktywisty.

2. Ofiara:

Ten archetyp (wzorzec) reprezentuje doświadczenie bycia bezradnym lub bezsilnym w obliczu traumatycznego wydarzenia, a później w codziennej rzeczywistości. Ofiara może pojawić się, gdy osoba czuje się przytłoczona traumą i nie jest w stanie podjąć działań, aby się chronić. Tutaj dochodzi często zjawisko zamrożenia na poziomie autonomicznego układu nerwowego.


3. Opiekun/ka:

Ten archetyp (wzorzec) reprezentuje potrzebę opieki nad innymi, często jako sposób na uniknięcie własnego bólu i traumy (jest to czynna projekcja, dzięki której pozornie opiekujemy się nad sobą „przy pomocy” innej osoby). Opiekun może pojawić się, gdy jednostka czuje się przytłoczona własną traumą i stara się odwrócić od tego uwagę, skupiając się na potrzebach innych. [doświadczają tego często osoby dotknięte w dzieciństwie parentyfikacją].


4. Sabotażyst/k/a:

Ten archetyp (wzorzec) reprezentuje skłonność do samo/auto-sabotażu lub podważania własnego sukcesu albo dobrego samopoczucia oraz dbania o swe zdrowie i dobrostan. Może przybierać formę prokrastynacji, unikania odpowiedzialności, destrukcyjnych wzorców w związkach czy nawet samookaleczeń. Sabotażysta może pojawić się, gdy jednostka czuje się małowartościowa lub niegodna szczęścia czy sukcesu z powodu wcześniejszych, traumatycznych doświadczeń. Tutaj ewentualna wczesna przemoc (lub jej sprawca) zostaje uwewnętrzniona i skierowana niejako przeciw jednostce. 

Freud wiązał auto-sabotaż z przymusem powtarzania („repetition compulsion”), czyli nieświadomym odtwarzaniem bolesnych doświadczeń, np. osoba, która była w dzieciństwie odrzucana, może w dorosłości sabotować relacje, aby potwierdzić swoje przekonanie o byciu niekochanym.

Auto-sabotaż łączy się z syndromem oszusta (impostor syndrome). Osoby doświadczające "zespołu oszusta" czują, że nie zasługują na sukces, nie wierzą w jego realność oraz możliwą realizację i nieświadomie podkopują swoje osiągnięcia.


5. Buntownik/Buntowniczka:

Ten archetyp (wzorzec) reprezentuje tendencję do opierania się autorytetom lub normom społecznym jako sposób na potwierdzenie własnej niezależności i autonomii. Buntownik może pojawić się, gdy jednostka czuje się uciskana lub kontrolowana przez traumatyczne doświadczenia, wydarzenia je przypominające lub przez innych w jej życiu. Tzw. „zaburzenie” (jak ja nie lubię tych terminów) lub zachowanie buntowniczo-opozycyjne często diagnozowane (oraz „leczone”) u dzieci i młodzieży może być właśnie efektem autonomicznie i nieświadomie funkcjonujących obron wynikających z doświadczeń traumatycznych ...

Należy zauważyć, że opisane, archetypowe mechanizmy obronne są z reguły nieświadome, raczej automatyczne będąc reakcjami kompleksu (lub jakiejś „części” osoby) na takie wydarzenie, które nieświadomie przypomina dawną sytuację traumatyczną. Rozpoznanie tych wzorców i praca nad zrozumieniem oraz przetworzeniem traumatycznych doświadczeń może pomóc jednostkom transformować te mechanizmy obronne (nazwane przez D. Kalscheda "archetypowymi obronami Jaźni") oraz przejść do uzdrowienia i/lub powrotu do zdrowia.


piątek, 7 marca 2025

O ruchu w pracy z cieniem i w psychoterapii i jak to ważne jest :)


Arnold Mindell, będąc analitykiem jungowskim, wprowadził do psychoterapii pracę z ruchem, zauważając, że ciało i jego symptomy są odbiciem treści nieświadomych, podobnie jak sny. Odkrycie to, nazwane przez niego "śniącym ciałem", podkreśla znaczenie ruchu w odkrywaniu i przetwarzaniu treści psychicznych. Praca z ciałem i ruchem pozwala skuteczniej dotrzeć do nieświadomości niż tradycyjna terapia oparta wyłącznie na rozmowie. Mindell zauważył, że aktywność ruchowa pozwala na pełniejsze doświadczenie siebie i sprzyja integracji różnych aspektów psychiki, w tym Cienia. WIele lat później, ego metodyka, znalazła potwierdzenie w badaniach nad mózgiem, między innymi dzięki pracom neurobiologa Shane’a O’Mary, który wskazuje, że ruch, a zwłaszcza chodzenie, ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania mózgu i psychiki. O’Mara zauważył, że wyobraźnia i ruch są ściśle powiązane – aby się poruszać, najpierw musimy sobie to wyobrazić. W trakcie rzeczywistego ruchu aktywują się dodatkowe obszary mózgu, wspomagające funkcje motoryczne i orientację przestrzenną. Mindell znacznie rozszerzył to spostrzeżenie, łącząc je z psychologią jungowską i wprowadzając metaforę superpozycji psychologicznej, według której różne stany psychiczne mogą współistnieć, a ich integracja odbywa się przez doświadczenie "chodzenia po historiach" czyli dosłownie po naszych doświadczeniach (tutaj Mindell nawiązuje do fizyka R. Feynmanna). Badania nad kulturami rdzennymi, jak plemię Kuuk Thaayorre, ukazują, jak istotny jest szósty zmysł – orientacja przestrzenna – w percepcji świata i tożsamości. Praca z kierunkami i ruchem pozwala przeorientować oraz relatywizować sytuowanie ego - jako centrum tożsamości, a dzięki temu lepiej integrować Cień zwiększając stopień integralności oraz dostępnej energii. Doświadczenie Mindell'a oraz tysięcy terapeutów udowadnia, że proces psychoterapeutyczny nie powinien być wyłącznie intelektualny, że ciało i ruch są kluczowymi elementami w integracji i transformacji psychiki.

środa, 1 stycznia 2025

"Praca z cieniem w psychologii Junga" cz. 11czyta autor: o wilku i rozmo...

 część 11-ta, a w niej: przedstawiam historię społeczności, która z powodu ataków wilka musiała zmierzyć się ze swoimi lękami i pychą. Wezwany św. Franciszek doradził im, by .... , co przyniosło harmonię i nauczyło pokory. W dalszej części części omawiam mechanizmy wewnętrznego dialogu i myślenia obrazowego. Rolę świadomości w analizie własnych myśli i emocji oraz znaczenie dialogu z wewnętrznymi „postaciami z cienia”, co pomaga w procesie samorozwoju i akceptacji ukrytych części psyche. Odnosi się to do jungowskich technik aktywnej imaginacji i amplifikacji symboli, które pomagają w lepszym zrozumieniu siebie.