Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnienie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2015

Sen o Adelaide

Miałem taki sen:

Jedziemy z rodziną samochodem oglądać domy (do kupienia) – pokazuję palcem duże usypane wzgórze o podstawie prostokąta – patrz, mówię, to wysypisko śmieci. Jest zielono (soczysta zieleń wiosny) i sama góra śmieci także jest pokryta trawą.
Potem znajdujemy się w Adelaide, w Australii. Pośród domków jednorodzinnych widzimy zaniedbany, opuszczony dom. Ktoś mówi – o ten dom jest do zasiedlenia, niedawno ktoś go opuścił (w domyśle można go squotować)
Dom jest kwadratowy w podstawie, z wysokim parterem , pod nim podpiwniczenie, dach kopertowy.
Obserwujemy dom i ogród i zastanawiamy się nad wprowadzeniem tam.
------------------------------------------

W dniu przed snem pracowałem z ciałem – rozciągałem się zwracając szczególną uwagę na strukturę i ograniczenia w obszarze powięzi – to mało jeszcze znany obszar, gdzie nerwy czuciowe nie bardzo funkcjonują, a jednocześnie bardzo mocno kształtuje nasze ciało. Pierwsza zwróciła na to uwagę Ida Rolf (Rolfing), ale w ostatnich latach pracuje w tym zakresie coraz więcej ludzi (świadomość wagi tego wzrasta) włącznie z biegaczami amatorami.

niedziela, 6 października 2013

Bliżej Psyche bliżej Pełni

zdjęcie i cytat z zasobów Akademii Jungowskiej
Około jedna trzecia pacjentów nie cierpi z przyczyn, które można by opisać klinicznie, ale z powodu braku sensu i bezcelowości własnego życia. Nie sprzeciwiłbym się stwierdzeniu, że jest to uogólniona nerwica naszych czasów
Carl Gustaw Jung

Po wielu latach pracy terapeutycznej z ludźmi z całego świata, wydaje mi się, że ignorowanie Śnienia jest nie zdiagnozowaną, globalną epidemią. Ludzie wszędzie cierpią z powodu chronicznej formy lekkiej depresji, gdyż nauczono ich skupiać się na codziennej rzeczywistości oraz zapominać o tym, że wszystko wyrasta ze Śnienia.
To nie jest taki typ depresji, który cię unieszczęśliwia. Jest subtelniejsza. Ten rodzaj depresji jest poczuciem, że czegoś w twoim życiu brakuje nawet, gdy sprawy zewnętrzne układają się dobrze.
Arnold Mindell w: „Śnienie na jawie: techniki 24-godzinnego świadomego śnienia”

Bliżej Psyche, bliżej Pełni

Półroczna grupa intensywnej pracy nad własnym sensem życia i drogą do Pełni
Psyche (gr. ψυχή) – to tchnienie, dusza, psychika – niematerialna część życia, Pełnia (ang. wholeness) to nasza Całkowitość – wielopoziomowa esencja Zdrowia.
W greckiej mitologii Psyche była piękną kobietą, którą pokochał Eros odwiedzając ukochaną każdej nocy pod osłoną ciemności.

Podobnie jest z nami - każdej nocy siła uczuć (Eros) kieruje nas ku Psyche (Duszy). W czasie snu zbliżamy się do Psyche, jednak nocny kontakt z Nią jest krótkotrwały, nieświadomy, zaś światło dnia oddala nas od miłosnego związku z Psyche.
Pomimo tego Dusza na wiele sposobów, nieustannie do nas przemawia sugerując najlepsze rozwiązania i odpowiadając nawet na jeszcze niewyrażone pytania czy modlitwy. Pochłonięci codziennością nie dostrzegamy ważnych sygnałów, znaków i podpowiedzi.

Zapraszam na nowatorski cykl warsztatów, który powstał na bazie 12 lat doświadczeń pracy terapeutycznej skoncentrowanej na pomocy w odnajdywaniu kontaktu z Psyche, celu i sensu

piątek, 4 października 2013

Miłość i sny

W  pewnym  sensie  nauka  pracy  nad  snami  jest  uczeniem  się miłości. O ile psychologiczny rozwój wynikający z pracy nad snami polega na poznawaniu i rozumieniu wewnętrznych części, to duchowe podejście jest uczeniem się miłości.

Im bliżej docierasz do Śnienia,  w  tym  większym  stopniu  stajesz  się  uczniem  Twórcy  Snów, mistycznym kochankiem otwartym na wszystkie części świata i siebie.  Im  bliżej  jesteś  Śnienia,  w  tym  mniejszym  stopniu  musi  ono czekać na ujawnienie się. Będąc bliżej w mniejszym stopniu odczuwasz obecność problemów, a zamiast tego  w większej mierze czujesz  się  częścią  niesamowitego  doświadczenia.

Być  może  w  tym  miejscu  splata  się  mistycyzm,  praca  ze  snem oraz

czwartek, 11 czerwca 2009

Dziwne jakże dziwne przemijanie powstawanie




Od kilku dni "zdalnie" z Polski staram się załatwić przeróżne papierowe i inne formalności związane z kremacją ciała mojego brata, przywiezieniem prochów do Polski i pogrzebu w Krakowie. Masa dokumentów i uzgodnień. A zaraz w najbliższych dniach mamy się z Gosią wybrać do Urzędu stanu cywilnego, żeby powiadomić urzędnika o nazwisku dla naszego synka, a wkrótce załatwić papiery dla niego związane z narodzinami.

Jakby ciąg dokumentacji ciągnął się od końca życia do początku
Jakby trwał nieprzerwanie i płynnie
Jakby światło przekazywane było od świecy do świecy
Jakby pogrzeb przemieniał się w narodziny
Jakby niedualna rodzina "naszości" istniała wciąż wraz z Wujkiem -- szybującym gdzieś tam w formie ducha teraz już ...


Poniżej zamieszczam video z wypowiedzią wujka Boba Randall' a, członka starszyzny Yankunytjatjara - ludu opiekującego się świętą Górą Uluru (Ayers Rock). Jego słowa, postać i historia życia bardzo mnie inspirują i wspierają.
Bob jest jednym z członków skradzionego pokolenia -- Aborygeńskich dzieci wyrywanych siłą z rąk swoich matek, braci, sióstr, wujków, rodzin, plemion. (O tym haniebnym czasie został nakręcony wstrząsający film "Rabbit Fence" - polecam gorąco.)
W wieku siedmiu lat Bob został porwany do szkoły z internatem, z przymusowym "zbielaniem" na modłę i kulturę anglo-zachodnią ....
Ale Bob jest jednym z ludzi obdarzonych wielką Rangą Duchową (o której pisałem na blogu) - jest kimś, kto ma i zna moc łączności z Matką Ziemią i wszystkim co istnieje, tym co jest bratem, siostrą wielką, przeogromną Rodziną czujących istot ...
Bob powiada, że nie wie co to znaczy być samotnym - wszak dookoła otaczają go członkowie rodziny, z którymi łączą go więzy krwi.
Bob powiada, że wszystko co żyje przemija i powraca do Ziemi -- skąd wszystko się też wywodzi. Ona trwa, a my odchodzimy, przychodzimy - podobnie jak wszystko, co żywe...
Bob powiada, że jest szczęśliwy żyjąc za minimalne środki w pobliżu Uluru, po drugiej stronie Skały, tam, gdzie rzadziej trafiają turyści.
Na you tube ten filmik zamieszczono tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=a8zAh3irMYo