Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amy Mindell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amy Mindell. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 października 2015

Dziś o ŚNIENIU (Dreamtime)

Ponieważ ostatnio promuję wspaniałą metodę zarządzania projektami jaką jest "Dragon Dreaming", to naturalną koleją odnajduję wątki wspólne Psychologii Zorientowanej na Proces i Dragon Dreaming.
W Dragon Dreaming ważna jest pierwsza z ćwiartek pozwalająca zaistnieć projektom w  świecie. Ta ćwiartka do Śnienie (Dreaming), formowanie wspólnych marzeń, u-rzeczy-w-istnianie ich. Ta ćwiartka ma oczywiście odniesienie zarówno do naszych marzeń jak i do  koncepcji Epoki Snów Aborygenów wraz ze szczególnym rozumieniem Czasu w tum ujęciu.
Poniżej cytat z Książki Arnolda Mindell'a "Śnienie na Jawie" w moim przekładzie i z moimi uwagami :


Na pytanie, dlaczego ignorujemy Śnienie, pewien australijski Aborygen odpowiedział prościej, mówiąc, że większość ludzi po prosu pozostawia Śnienie za sobą. Ten człowiek mówi nie tylko o kolonializacji, o smutnym rozdziale historii, kiedy europejska cywilizacja zdominowała i skrzywdziła ludy Australii. On mówi także o zinternalizowanym rasizmie, dewaluacji Śnienia charakterystycznej dla większość ludzi z głównego nurtu kultury. Mówi o tym, w jaki sposób ludzie zachodniej cywilizacji marginalizują własne śnienie. Większość z nas odwraca się od własnej, Śniącej duszy i ją ignoruje.
Systemy edukacyjne tłumią nie tylko śnienie, ale także aborygeński sposób życia. W większości szkół, dzieciom które są rozmarzone zwraca się uwagę na ich niestosowne zachowanie. Dzieciom grozi publiczne poniżanie za medytacyjną postawę lub za bujanie w obłokach.
Nie tylko ludy pierwotne, ale każdy z nas cierpi z powodu zdziesiątkowania kultur plemiennych. Choć w krajach demokratycznych wiele osób zwraca uwagę na przejawy rasizmu, to niewielu zauważa wewnętrzne prześladowania Śnienia lub będącej tego wynikiem depresji wywierającej wpływ na naszą, aborygeńską naturę. Możliwe, że ignorujesz Śnienie z powodu zewnętrznego i wewnętrznego rasizmu.

piątek, 13 sierpnia 2010

Jak radzić sobie z krytykiem i transformować jego energię...

Poniżej zamieszczam fragment książki Amy Mindell "The Dreaming Source of Creativity" w moim przekładzie. Miłego czytania i zastosowania. Pytania mile widziane :)


No cóż, żeby zachować pełnię uczciwości, książka powinna zawierać rozdział poświęcony wyłącznie krytykom, nieprzerwanym wrednym głosom, rozmaitym postaciom, które wykazują chęć do krytyki i zatrzymywania naszej twórczej pracy, nie wspominając o blokadach oraz impasach, które mogą doprowadzić do prawdziwej rozpaczy! Nie sądzę , żebym kiedykolwiek spotkała kogoś, kto przynajmniej od czasu do czasu nie miał kontaktu z powątpiewającym głosem, który przedostał się do wnętrza jego czy jej ucha. Czy nie chcielibyście, żeby ten głos po prostu poszedł sobie i zostawił was w spokoju? Czyż życie nie byłoby wówczas lepsze? Ale z drugiej strony – czy na tym właśnie polega demokracja? Może lepiej zaprosić te głosy i zobaczyć co one mogą nam zaoferować.
Dzięki ogromnej liczbie niepowodzeń i eksperymentów odkryłam, że również i te kłopotliwe stworzenia noszą w sobie nasiona Pola Intencjonalnego. We wnętrzach nawet najwredniejszych krytyków mieści się niezmierna ilość energii. Muszę przyznać, że wielu moich krytyków okazało być źródłem niektórych z moich najciekawszych i postrzelonych wytworów. Pomyślcie tylko o całej władzy, jaką oni mają nad tobą i co moglibyście zrobić, gdybyście mieli możliwość zaczerpnąć ze źródła energii krytyka wykorzystując ją do wykatapultowania się w inne obszary imaginacji.