Kiedy pytano Junga (miał co najmniej 5 dzieci ze związku małżeńskiego) o wychowanie - mawiał:
Ja nie tworze na ten temat teorii (w przeciwieństwie do np. Aldera), bo dzieci reagują w 90% na naszą /...dorosłych opiekunów/ nieświadomość. Jeśli dorosły coś ze sobą robi (w sensie świadomości i rozwoju) - to jest to b. dobre dla dzieci (i świata - o ile jest to rzeczywiście doświadczenie wglądu ...)
Wielu pedagogów, psychologów, filozofów stara się obmyślić sposób takiego podejścia do wychowania dzieci, który w jak najmniejszym stopniu będzie zaburzać wyjątkowe talenty i dary z jakimi dzieci przychodzą na świat. Jest to próba wychowania niejako "poza" dotychczasowym systemem zasadniczo warunkującym. Jednak jest to ogromne zadanie. Wychowanie poza systemem paradoksalnie jest wyzwaniem dla "superrodzica" -- musi on/a być prawdziwym liderem/ką. Spójnie pokazywać to, co proponuje. np. samo Wyjscie poza system nagród i kar albo "homeschooling" już zakrawa na bohaterstwo! Nie każdy ma takie siły/moce - możliwości ... To wielki przywilej, jeśli ktoś potrafi w taki sposób zorganizować świat dla swoich dzieci -- Bo to musi być przede wszystkim spójne na wielu płaszczyznach -- gdyż dzieci wychwytują wszelkie niespójności, albo - jak mawiał Jung - reagują na to co nieświadome w nas ...
Blog Roberta Palusińskiego - psychoterapeuty, facylitatora, coach'a pracującego metodami Psychologii Zorientowanej na Proces z jednostkami, parami, rodzinami i grupami oraz szkolenia i konsulting z zarządzania projektami metodą "Dragon Dreaming" ( www.dragondreaming.pl ) !
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternatywne wychowywanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternatywne wychowywanie. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)