SNY Z DZIECIŃSTWA I MIT ŻYCIOWY

Sny z dzieciństwa: OPIS SNU Arnolda MINDELL'A

Pierwszy zapamiętany przez mnie sen pochodzi z czasów, gdy miałem cztery lata. W tym śnie byłem chłopcem polerującym samochód mojego ojca. W trakcie pracy nadszedł niedźwiedź i zawarczał. GRRRRRRR! Przestraszył mnie tak bardzo, że uciekłem do samochodu. Bezlitosny niedźwiedź również wsiadł do samochodu i nadał mnie ścigał; ratując życie uciekałem przed nim biegając dookoła samochodu i robiłem coraz większe kółka, dopóki się nie obudziłem.
Podstawowymi jednostkami albo genami snu były w tym przypadku (1) samochód ojca i (2) ścigający mnie niedźwiedź.

Zarówno niedźwiedź jak i samochód wiążą się z uczuciami dotyczącymi mojej rodziny.
Mój ojciec był ciężko pracującym, szlachetnym, przewidywalnym, spokojnym facetem. Jego życiowa filozofia streszczała się w słowach: "nie przemęczaj się w życiu, ciesz się chwilą, pracuj, płać swoje rachunki, ustabilizuj się. Poleruj samochód."
Ale niedźwiedź jest całkiem inny. Energia niedźwiedzia kojarzy mi się z energiczną, nieprzewidywalną naturą mojej matki. Kiedy byłem dzieckiem, to chciałem być taki jak ojciec, ale energia matki zawsze mnie "ścigała". Ona nie potrafiła usiedzieć ani chwili na miejscu (podobnie jak ja!). Niedźwiedź ze snu najwyraźniej nie zgadzał się z moją postawą; niedźwiedź był zły na mnie za to, że polerowałem samochód -- czyli utożsamiałem się z ojcem. Już będąc dzieckiem wiedziałem, że niedźwiedź jest zły na mnie za marginalizowanie tej "dzikiej" energii.
Można powiedzieć, że polerowanie samochodu jest po części "genem" mojego ojca, a ścigający mnie niedźwiedź jest częścią "genów" ze strony matki. Chociaż moim rodzicom dość dobrze się układało w związku, to ich energie weszły w konflikt ze sobą w moim wnętrzu, zaś mój sen z dzieciństwa pokazuje w jaki sposób te geny snów znajdują się w konflikcie.
Sny z dzieciństwa zazwyczaj pokazują kombinację "genów" obojga rodziców a także pewien rodzaj konfliktu. Kiedy faworyzujemy jeden z tych genów (np. samochód), to marginalizujemy drugi (np. niedźwiedzia). Marginalizacja to spontaniczny i nieświadomy proces. Kiedy identyfikujemy się tylko z pewnymi z naszych części, to tworzymy tożsamość zbudowaną na marginalizacji innych części. Te zmarginalizowane części prawie zawsze okazują się być później symptomami lub przerażającymi, domagającymi się uwagi postaciami ze snu. Utożsamiając się z moim ojcem, który marginalizował swoją "dzikość", byłem ścigany przez "niedźwiedziowate" energie i naciski. Jednym z moich symptomów, który minął z biegiem lat były "dzikie" skoki ciśnienia. (Mężczyźni w mojej rodzinie ze strony ojca mieli zazwyczaj kłopoty z nadciśnieniem.)
Kolejny przykład: przypominam sobie bardzo "macierzyńskiego" klienta. Nie mógł sobie przypomnieć snu z dzieciństwa, ale przypomniał sobie pierwsze wspomnienie i było ono związane z matką, która była podła w stosunku do niego. Głównym problemem zdrowotnym tego klienta była rozedma płuc, prawdopodobnie z powodu palenia. Obawiał się tego symptomu, ponieważ jego ojciec zmarł na raka płuc.
Postać matki skojarzyła mu się z "podłym" uczuciem ściskania w płucach. Pracują w wyobraźni zmienił kształt i stał się postacią matki, po czym badał jej esencję. Ku wielkiemu zdziwieniu, poza esencją jej podłości znajdowała się niezależność i "wyciszenie" w stosunku do relacji. Ten macierzyński mężczyzna zorientował się, że spędzał życie starając się skompensować chłód matki, ale w świecie jej esencji odnalazł rodzaj spokojnej niezależności i wolność od przymusowego bycia miłym w stosunku do innych ludzi. Niezależność i mniejszy stopień przewidywalności uczyniły go znacznie szczęśliwszym.
Co najlepsze, jego nowy sposób zachowywania się miał wpływ na płuca. Zwiększenie niezależności rozwiązało problem skurczu. Po tej pracy nad procesem śnienia poczuł się lepiej, a jego lekarz stwierdził później, że diagnoza rozedmy była nieprawidłowa.
Jeśli chcesz spróbować tego rodzaju podejścia w pracy terapeutycznej i/lub rozwojowej związanej z dowolnym problemem (w tym odkryciem twojego mitu życiowego) - skontaktuj się przez formularz kontaktowy i umówmy się na 30-minutową bezpłatną konsultację wstępną przez telefon lub przez skype.

Komentarze