wtorek, 10 listopada 2020

O rozumieniu snów



"W psychologii jungowskiej każde marzenie senne jest opowieścią lub stoi za nim opowieść. Ponadto każdy kompleks to także opowieść. Aby zrozumieć sen, staramy się zrozumieć jego opowieść oraz jak to jest dla nas i bohaterów we śnie, znajdować się w tej konkretnej historii. Tak więc patrząc na sny, obserwujemy Klasyczną Strukturę Marzeń Sennych.
Klasyczna struktura marzeń sennych:

1. Początkowe miejsce - czas i m-ce akcji - sytuacja, początek;
2. Komplikacje, przebieg akcji, występujące komplikacje lub brak działania;
3. Punkt kulminacyjny akcji, sytuacja, która jest punktem zwrotnym;
4. I wreszcie patrzymy na efekt/skutek, co zostało rozwiązane, podkreślone lub pozostawione nierozwiązane.

Innymi słowy, patrzymy na sen z punktu widzenia klasycznej, struktury dramatycznej. Ta perspektywa, traktująca sen jako opowieść, pomaga nadać sens biegowi zdarzeń. Na przykład zaczyna się sen i jestem w domu z dzieciństwa. Kiedy piszę swoje skojarzenia ze snem, napiszę o tym, jak to było być w moim dzieciństwie w domu i zastanawiam się, dlaczego i w jakim sensie/stopniu wciąż jestem w tej sytuacji z dzieciństwa.
Gdy przechodzę przez to marzenie senne w ten sposób, kolejno zdanie lub obraz po sobie, będę wzmacniać sen otwierając szerszą historię, jego opowieść również i na mnie osobiście wywrze większy wpływ. Sny przypominają nam, aby zwrócić uwagę na opowieść naszego życia i łączą nas z nią. Marzenia senne z postaciami z cienia opowiadają nam historie o naszej tożsamości. Marzenia z postaciami animy lub animusa opowiadają nam historie o naszych relacjach z nami samymi i z innymi. Marzenia o obrazach archetypowych mówią o przeznaczeniu, transformacji, głębokim uzdrowieniu i innych problemach duszy. A jeśli rozwiniemy prawie każdy sen w wystarczającym stopniu, to zwykle dojdziemy do głębszego tematu, wzorca archetypowego."
- analityk jungowski Bud Harris, Ph.D.
obraz:
"Sen" Henri Rousseau

sobota, 31 października 2020

in memoriam Jean Claude Audergone


"Social Inclusion in Action" Ustroń 2005 Robert, J. C., Arlene 


Dowiedziałem się dzisiaj, że 28 października zmarł jeden z moich najważniejszych nauczycieli, Jean Claude Audergon …

Bardzo mnie ta wieść poruszyła i złapałem się na tym, że mój umysł podsuwa wiele zdarzeń, spotkań i wzajemnych interakcji z JC. Trwało to kilka godzin, aż teraz wieczorem zapaliłem świeczkę i zacząłem pisać.

JC był jedną z kilku osób, które wraz z Arnoldem Mindellem współtworzyli Psychologię Zorientowaną na Proces pod koniec lat 1970-tych w Zurichu. Urodził się i mieszkał wówczas w Szwajcarii, miał za sobą 6 lat analizy jungowskiej...


Poznałem Jean Claude’a w 2004 r. kiedy jako uprawniony, ale początkujący terapeuta psychologii zorientowanej na proces brałem udział w 5-dniowym seminarium Arnolda i Amy Mindell „Magical Paths” w Londynie. Któregoś dnia seminarium, niejako przypadkiem spotkaliśmy się z J.C. w jakiejś uliczce obok pub’u i JC zaprosił mnie na piwo, gdzie spędziliśmy godzinkę na pogawędce o sytuacji świata, seminarium Mindell’ów i o snach

Dzięki tej rozmowie nauczyłem się pierwszej ważnej rzeczy od J.C. . Otóż zadałem mu ważne i trudne pytanie na temat jednego z moich snów czy wizji. JC odrzekł: ”Pozwól, że odwrócę sytuację i zadam ci to samo pytanie”, po czym je powtórzył. Po 16 latach pamiętam to, jakby zdarzyło się właśnie wczoraj

Takie, pełne szacunku i wyczucia odwrócenie pytania, to jedna z cenniejszych i niezwykle ważnych interwencji – sposobów odnajdywania własnej odpowiedzi na zadanie pytanie bez próby wyręczenia osoby pytającej.

Później, w którejś książce (albo na seminarium) Arniego Mindell’a przeczytałem, że kiedy człowiek zadaje pytanie, to gdzieś w jego głębi skrywa się gotowa odpowiedź, ale jeszcze znajduje się poza zasięgiem świadomości (inaczej najprawdopodobniej nie pojawiłoby się pytanie, które w naturalny sposób związane jest z jego dopełnieniem – czyli odpowiedzią, zaś one łącznie „pytanie-odpowiedź” stanowią dialektyczną parę, dwustronny lub raczej binarny przejaw tego samego kompleksu ...) .

Jean Claude (a także jego małżonka wspaniała Arlene) był bardzo ciepłym i wspierającym człowiekiem. Miałem zaszczyt uczestniczyć w wielu prowadzonych przez nich oboje szkoleniach (najczęściej prowadzili je wspólnie) w UK, ale i w Słowacji, gdzie praktycznie każdego roku przyjeżdżali uczyć Psychologii Zorientowanej na Proces. Kiedy miałem szczupłe środki finansowe, zawsze mogłem liczyć na zniżki, a w 2005 r. miałem szczęście uczestniczyć w 9-dniowym intensywnym treningu z pracy wewnętrznej i superwizji w byłym opactwie Leiston w Suffolk/Anglii ze 100% zniżką (musiałem jedynie opłacić nocleg i wyżywienie).

Tam nauczyłem się, że ciepły i wspierający JC potrafi się wkurzyć i po szwajcarsku opieprzyć cała grupę za to, że się nie przykłada i nie jest przygotowana na zajęcia ! J. C. potrafił płynnie i zaskakująco przechodzić od wspierającego wsparcia do stanowczej konfrontacji.

I również tam nauczyłem się od J.C. najprostszej i najważniejszej lekcji, czy też zasady psychoterapii zorientowanej na proces (choć także wielu innych lekcji ...). J.C. ujął to następująco:

„ ’Złap’ ” ‘podwójny sygnał’ klienta (podwójny sygnał to np. uśmiech, gdy ktoś opowiada o smutnej rzeczy), przytrzymaj go i pozwól mu się rozwinąć na jego własnych warunkach”.

W tej pracy zasadniczo nic więcej nie jest potrzebne…

Jest to lekcja – nauka, którą prawie zawsze powtarzam na prowadzonych przeze mnie szkoleniach informując, że nauczyłem się tego od J C Audergone. Dlaczego to tak ważne? Bo podwójny sygnał jest oznaką lub manifestacją pojawiającego się na „powierzchni” nieuświadomionego kompleksu, który w znaczący sposób wpływa na życie i sny człowieka w danym okresie czasu. Jest „czymś”, co zaburza zwykłe, codzienne funkcjonowanie. Jednak bez udziału świadomości, ów kompleks (lub kompleksy, czyli postaci ze snu) jako wzorce czy schematy zachowań trwale lub przeważnie „steruje” naszymi zachowaniami i życiem na jawie z małym, bądź żadnym udziałem świadomości. Kiedy udaje się „rozwinąć” – a wraz z tym uświadomić kompleks, który oddziałuje poza świadomością, to włączamy go do świadomości oraz uwalniamy zarówno dostęp do ukrytej energii, jak i zyskujemy większy zakres swobody działania, a przede wszystkim wyboru …

Kiedy kończyliśmy odosobnienie w Leiston, JC wraz z Arlene ruszyli samochodem do Londynu, zauważyłem, że w jednej z opon brakuje powietrza… Zatrzymaliśmy odjeżdżających i odrobiliśmy” prace ręczne zmieniając koło na zapasowe :) .

Okazja do zrewanżowania się nadarzyła się już pół roku później, gdy wiosną 2006 r. miałem przyjemność pomagać jako tłumacz na seminarium „Społeczne włączanie w akcji”, które było częścią unijnego projektu z programu Grundtvig, gdzie J.C i Arlene uczyli głębokiej demokracji m. inn. polski Caritas.

Wiąże się z tym fajna przygoda. JC i Arlene z powodu korka na autostradzie spóźnili się na samolot z Londynu do Katowic, zaś seminarium miało miejsce w Ustroniu. Na szczęście tego dnia był późniejszy lot i Arlene kupiła bilety, po czym zadzwoniła do mnie, abym im pomógł dotrzeć późną nocą z Katowic do Ustronia. Wsiadłem w moją prawie 20-letnią, malutką Toyotę Starlet, dojechałem z Krakowa na lotnisko w Pyrzowicach i późną nocą przejechaliśmy się do Ustronia. Mieliśmy ubaw przez całą drogę, bo na początku wyprawy Arlene zauważyła, że jadąc tak starym samochodem czuje się jak nastolatka i w jakiś sposób przenieśliśmy się 20 (lub więcej) lat wstecz, do lat 1980-tych :) .

W Ustroniu był hotelowy basen, gdzie uczyłem J. C. pływać crawlem opracowaną przeze mnie metodą ATS (Awareness Through Swimming) - to też była piękna przygoda. Umawialiśmy się na kolejne lekcje w Polsce lub Londynie (także z synem J. C.), ale to już z braku czasu jednak nie doszło do skutku …


Przeczytałem sobie stare mejle, korespondencję z J. C.

Jean Claude , mam wielką wdzięczność za twoje istnienie i za to, że dane mi było się spotkać. Nie dotkniemy się już ciałami, ale wciąż jesteś jak przedtem.

Mocne wspomnienia są bardzo żywe, pełne energii i myślę, jak tę część, jaką reprezentujesz we mnie (i przeze mnie) mógłbym ponieść dalej …

Myślę, że w taki właśnie sposób sprawiamy, że ludzie stają nieśmiertelni – oprócz oczywiście indywidualnego Śnienia, które i tak jest po prostu niezbywalne…

I powoli kiełkuje we mnie myśl jak to uczynić, z-real-izować ...






 














Jean Claude uczy głębokiej demokracji w Rwandzie

niedziela, 9 sierpnia 2020

SPACER ŚMIERCI ...

Fragment książki Arnolda Mindell'a "The Shaman's Body" (polskie wydanie: "Psychologia i szamanizm")

Poniższy fragment z rozdziału "Spacer śmierci" , (podobnie jak wiele innych) to zapis i adaptacja wykładów wygłoszonych pod koniec lat 1970-tych  w Instytucie C. G. Junga w Kusnacht.

Coma and near death — Amy and Arnold Mindell

"Przypomnij sobie ból spaceru śmierci. Przypomnij sobie jak to było, kiedy inni traktowali cię jak niechciany sen. Kiedy przeżyjesz spacer śmierci, to wiesz jak to jest, kiedy nieomal umiera marzenie, kiedy społeczność obraca się przeciw tobie, a grupa etniczna ma zostać poddana torturom. Kiedy nie rozpoznajesz własnych mocy, gdy państwo tłumi różnorodność obywateli, to lud używa broni, żeby śnić wspólnie.

Istnieją tylko niewielkie różnice pomiędzy bólem spowodowanym niepotrzebnym samokrytycyzmem, pogardą ze strony rodziny, prześladowaniem przez grupę czy wyszydzaniem z powodu podążania za szamańskim ciałem. Lecz jeśli przeżyjesz spacer śmierci, możesz pomóc w transformacji naszej obecnej epidemii nadużycia, prześladowania i ludobójstwa, w stan ludzi śniących wspólnie."


Ukrytymi prawami wewnętrznej lub zewnętrznej grupy są reguły twojej społeczności, założenia według których w jakiś sposób zgodziłeś się żyć. Mogą to być niepisane prawa rodziny oraz kultury i/lub ideały oraz racje narodowe. W twojej rodzinie wojowników istnieją prawa grupy regulujące związki oraz role kobiet i mężczyzn. Istnieją też ukryte zasady postępowania z odstępcami. Jeśli należysz do grupy religijnej, to żyjesz według pewnych zasad, które zarządzają twoimi przekonaniami i stylem życia. Jeżeli jesteś naukowcem, wiążą cię konwencje empiryzmu i racjonalizmu. Jako nauczycielka musisz kształtować akademickie zachowanie i uczyć ludzi adaptacji. W osobie terapeuty racjonalizm powinien brać górę nad szamanizmem.

Jako jednostka musisz podlegać definicjom normalnego ludzkiego zachowania i wypierać spostrzeżenia spoza tej definicji. Twoja grupa rasowa krzywi się na widok mieszanych związków. Jako kobieta musisz walczyć z trzema tysiącami lat dominacji. Jako mężczyzna musisz bez wytchnienia pracować do utraty sił. Jeśli jesteś gejem, lesbijką lub biseksualist(k)ą, musisz się z tym ukrywać, bo możesz zostać zabity.

Jeśli twoja grupa atakuje cię początkowo w snach, to możesz poddać się terapii i spotkać się z własnym oporem. Może się to jednak nie udać, ponieważ brak wiary w siebie, czyli atakujący kompani, mogą powstrzymać cię od szukania pomocy, śnienia czy ruchu. Wewnętrzne ataki osiągają maksymalne natężenie, kiedy próbujesz dokonać zmiany i stać się prawdziwą osobą. Czasem może ci pomóc jedynie szaman, który odszuka twoją zagubioną duszę.

czwartek, 6 sierpnia 2020

Praktyczne zastosowanie teorii poliwagalnej w terapii i w życiu

[Warsztat online]
piątek 11 września w godz. 19 - 22
sobota 12 września w godz. 19 - 22
niedziela 13 września w godz. 19 - 22
poniedziałek 14 września w godz. 19 - 22


UWAGA: nie musisz być obecna/y przez cały czas: dla uczestników wszystkie materiały w formie skryptów, ćwiczeń i video będą dostępne przez miesiąc po zakończeniu warsztatu.



Teoria Poliwagalna (TP) (sformułowana przez prof. Stephena Porges'a w 1994 r.), dzięki odkryciu organizujących zasad hierarchii, neurocepcji i współregulacji, zrewolucjonizowała rozumienie funkcjonowania autonomicznego układu nerwowego - układu, który dba o nasze poczucie bezpieczeństwa i fizyczno-psychiczną równowagę organizmu.
Sama teoria, jej neurologiczne podstawy oraz wynikająca z niej praktyka sprawiła, że zyskaliśmy konkretne narzędzie - przewodnik po neurofizjologicznych procesach mobilizacji/aktywności, załamania/znieruchomienia (dysocjacja, reakcja "zamrożenia") oraz - przede wszystkim - zaangażowania społecznego, kontaktów, wzajemnego rozumienia, empatii, współczucia i budowania trwałych, zrównoważonych relacji. Dzięki niej potrafimy lepiej rozumieć nasze zachowania najczęściej wynikające z wczesnych reakcji adaptacyjnych ukierunkowanych na przeżycie i przetrwanie w niesprzyjających warunkach.

W poniższym filmie opowiadam o zasadach teorii poliwagalnej S. Porges'a, co i jak działa, o funkcjach i ważności autonomicznego układu nerwowego oraz roli nerwu błędnego w regulacji naszych stanów emocjonalnych.

poniedziałek, 27 lipca 2020

O dyskusjach, manipulacjach i metodach na nie (w realu i virtualu)


Jeśli masz do czynienia z kimś, kto nie chce rozmawiać o waszych problemach (zwłaszcza w związku)
lub
omija problem/y i zamiast tego wnosi uboczne tematy, coś innego  np. nowy wątek nie dokańczając poprzedniego...(po ang. derailement - "zmiana toru"),
(ewentualnie osoba mówi, że chce porozmawiać o problemie "x" - zaczyna rozmowę, ale zamiast tego w jej trakcie wnosi uboczne (kolejne)  tematy, coś innego (derailement), np. nowy wątek/temat w rozmowie nie dokańczając poprzedniego... )

 to możesz działać za pomocą następujących kroków:

1.
 Zauważaj „derailement” (zmianę toru/tematu) !
Jeśli poruszasz jakiś problem/kwestię czy temat do obgadania, a druga osoba obraża się z tego powodu lub obraża ciebie, albo porusza lub wnosi jako temat jeden z twoich "problemów" czy inny własny problem, oznacza to, że właśnie kieruje rozmowę na "boczny tor".
Zamiast dawać się wkręcić w poboczny wątek/temat, cierpliwie wracaj do tego, co wniosłaś na początku lub o czym zaczęła rozmawiać ta osoba. Czyli jaki wniosła on/a problem !
To najważniejsza zasada.

Oczywiście opisane powyżej metody „derailement” (najczęściej nieświadome - o ile nie masz do czynienia z patologicznym narcyzem!) pojawiają się, żeby cię zniecierpliwić - więc nie jest to łatwe !

2.

 Nie daj się rozproszyć (choć to nie łatwe i wymaga treningu).

sobota, 11 lipca 2020

STROFY WIARY W UMYSŁ


STROFY WIARY W UMYSŁ
Hsin Hsin Ming
(przekład - o ile pamietam - Jacek Dobrowolski)

Ta Wielka Droga wcale nie jest trudna
dla ludzi wolnych od swych upodobań.

Kiedy znikają chęci i niechęci,
Droga jest jasna, nic nie jest ukryte.

Lecz najdrobniejsze nawet rozróżnienie
ziemię i niebo oddzieli od siebie.

Jeżeli pragniesz jasno ujrzeć prawdę,
porzuć to wszystko, co jest za lub przeciw.

Ciągłe wpadanie w swe „lubię", „nie lubię"
jest chorobliwym nawykiem umysłu.

Niedostrzeganie głębi prawdy Drogi
wrodzony spokój zakłóca i burzy.

piątek, 3 lipca 2020

To, czym jesteś

Joseph Campbell :

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, zmierzch, trawa, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda"Słońce jest naszym drugim symbolem odrodzenia ...
Kiedy zdajesz sobie sprawę, że wieczność jest tutaj i teraz, że możesz doświadczać wieczności własnej prawdy oraz istnienia, wtedy zrozumiesz, że:

To, czym jesteś,
nigdy się nie urodziło i nigdy nie umrze.

Na tym polega wgląd objawiony w słonecznym misterium i w jego świetle."

- Joseph Campbell, Thou Art That, str. 89-90





czwartek, 4 czerwca 2020

NAGUAL a nieświadomość


zapraszam na WARSZTAT (online):

Psychologia i szamanizm - „NAGUAL a nieświadomość”

Z aborygeńskiego punktu widzenia współczesne techniki terapeutyczne zostały stworzone lub wyśnione przez Ducha Ziemi. Nowoczesne metody są pomocne, a nawet często dla wielu z nas okazują się znakomite. Lecz obecnie wymagają one odnowy, magii i powiązania ze starożytnymi praktykami. Są nadmiernie introwertywne i nie zajmują się przekształcaniem społeczności ani ducha otoczenia. Wydaje się, że rozwój terapii znalazł się w impasie”.
Arnold Mindell w: „Psychologia i szamanizm”

Rzeczywistość, to uzgodniona w danej kulturze koncepcja - na dodatek zmienna w czasie i przestrzeni.
Starożytne tradycje mówią, że to, co „rzeczywiste” jest nieustannie kreowane przez ducha lub Śnienie. Jednak współczesny świat oddzielił ludzi od Śnienia i zgadzamy się na istnienie w jednowymiarowej rzeczywistości.
Psychologia w swoich wyprawach w nieznane usiłuje tak czerpać ze Źródeł oraz nieświadomości, aby spożytkować Śnienia dla wzmacniania pozycji człowieka w codziennej rzeczywistości (choć nie zawsze - zobacz ) ...
Jednak co stoi za rzeczy-wistością? Co kreuje namacalne manifestacje?
Czy potrafimy jeszcze wkraczać w nurt nieustannego powstawania i zanikania chwilowych zjawisk oraz współtworzyć te zjawiska?

poniedziałek, 18 maja 2020

WARSZTAT 6 x C. G. Jung - dla początkujących i zaawansowanych

6 x Jung ! przystępnie, praktycznie, dogłębnie i z humorem.
Warsztat dla początkujących i zaawansowanych :)

Wtorki wieczorem (20:00 - 22:00) od 2 czerwca do 7 lipca online!


Obraz może zawierać: 1 osoba, garniturCarl Gustaw Jung to jeden z najbardziej wpływowych psychiatrów wszechczasów. Stworzył psychologię analityczną i jako jeden z pierwszych badał religijną naturę ludzkiej psychiki. Uważał, że dowody empiryczne nie są jedynym sposobem odkrywania prawd psychologicznych lub naukowych, oraz że dusza odgrywa kluczową rolę w psychice.
Unikatowym wkładem Junga do całego obszaru ludzkiej wiedzy są:

• Zbiorowa nieświadomość.
• Analiza snów i interpretacja symboli pochodzących ze zbiorowej nieświadomości (które pojawiają się w snach).
• Pojęcie ekstrawersji i introwersji oraz funkcje i typy psychologiczne: Jung jako pierwszy zidentyfikował te cechy osobowości, a niektóre z jego prac są nadal wykorzystywane w teorii osobowości i testowaniu osobowości.
• Kompleksy psychologiczne: grupy zachowań, wspomnień i emocji skupionych wokół wspólnego tematu.
• Nacisk na duchowość: Jung argumentował, że duchowość i poczucie związku z życiem mogą odegrać głęboką rolę w procesie zdrowienia.
• Indywiduacja: integracja i równoważenie różnych aspektów osobowości w celu osiągnięcia psychicznej pełni, jak: myślenie i odczuwanie, introwersja i ekstrawersja, czy też nieświadomość indywidualna i zbiorowa. Jung argumentował, że ludzie, którzy przeszli proces indywiduacji, są szczęśliwsi, bardziej etyczni i bardziej odpowiedzialni.
• Persona, Cień, Anima/Animus, Jaźń.
• Synchroniczność.
• Niektórzy pacjenci Junga pomogli założyć ruch Anonimowych Alkoholików, zainspirowani sugestią Junga, że w alkoholu (spiritus) mogą potencjalnie mieścić się wyparte jakości duchowe (spirit).

wtorek, 28 kwietnia 2020

James Hillman - Aktywna Wyobraźnia Junga

Bardzo dobre wprowadzenie i objaśnienie techniki aktywnej imaginacji (wyobraźni) przez jednego z najwspanialszych fachowców w tej dziedzinie - polecam !

piątek, 24 kwietnia 2020

O REAKCJI DZIECKA WIDZĄCEGO MATKĘ W MASCE ...

W krótkim filmie https://youtu.be/CkkCYQMZtHs wyjaśniam jak i dlaczego ludzie w maskach/maseczkach są odbierani na nieświadomym poziomie jako postacie wrogie i potencjalnie niebezpieczne.

Sytuacja jest jeszcze gorsza, gdy mamy do czynienia z niemowlętami czy małymi dziećmi, ponieważ one "żyją" niejako w obszarze nieświadomości, a obraz nagle obcej lub "skamieniałej" twarzy matki (i/lub ojca, babci itd.) wprowadza je w rozpacz, a w dalszej kolejności w zamrożenie i apatię ...

Mamo, Tato ---> obejrzyjcie wklejony tutaj film i starajcie się JAK NAJRZADZIEJ pokazywać dziecku swoją twarz w masce.
I nie, - nie obawiajcie się, dzieci praktycznie nie chorują na COVID ! [zobacz więcej poniżej].



Dane zebrane przez Królewski Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska /NL/ (działający w ramach resortu zdrowia) oraz wg danych zebranych w innych krajach (np. Szwecja),  dzieci odgrywają małą rolę w rozprzestrzenianiu wirusa. Premier Rutte (Nederlandy) podkreślił podczas wtorkowej (21.04.2020.) konferencji, że jego rząd początkowo wcale nie chciał zamykać przedszkoli i podstawówek, zrobił to tylko dlatego, że mocno naciskała opinia publiczna.