wtorek, 16 sierpnia 2016

Koniec Wakacji?

HurrrA !

W tym roku udało się nam poprzebywać miesiąc na wakacjach :).
Najpierw, dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej szkoły demokratycznej "Kalejdoskop" z Gdańska spędziliśmy ponad tydzień w gościnnych jej progach podróżując samochodem na pobliskie plaże. A potem na Mazury i 2 tygodnie nad jeziorem w okolicy Stare Juchy. Pomagałem przy budowie domu z bali. Potem jeszcze Podlasie w Orli.
I teraz z powrotem w Krakowie.
Dzień Dobry wszystkim czytelnikom i czytelniczkom :)

poniedziałek, 18 lipca 2016

PRACA WEWNĘTRZNA "Inner Work"

czas czytania ok. 15min - a tu NOWOŚĆ plik audio mp3 do pobrania i słuchania z moim głosem kliknij!

Postanowiłem dla moich czytelników bloga (i nie tylko) przełożyć fragmenty – zwłaszcza początek znakomitej pozycji Roberta A. Johnsona pt. „Inner Work” („Praca wewnętrzna”).

Dlaczego akurat ta książka?
Po pierwsze autor, Cenię go niezwykle za publikacje z których kilka zostało przetłumaczonych na język polski. Johnson – obecnie w wieku 95 lat - ma niezwykle wnikliwe oraz introwertywne podejście. Jest też jedną z ostatnich osób wymierającego pokolenia, które miało kontakt z Jungiem oraz z ekipą tworzącą Instytut Junga w Kusnacht (Zurich) oraz tam uczącą. Oto jedno z proponowanych przez Johnsona ćwiczeń stosowanych w ramach pracy wewnętrznej (kliknij tutaj), które zamieściłem na blogu ponad 6 lat temu.

Moją najgłębszą motywacją do tego przekładu jest opowieść o tym, jak Robert Johnson (czy ktoś w grupie osób) zapytał swego czasu Junga, czy ludzkość ma jeszcze szanse (na przetrwanie). Na co Jung odrzekł: „Tak, jeśli dostatecznie dużo osób będzie stosować pracę wewnętrzną”.

Osobiście chcę przyczynić się do przetrwania Świata i ludzkości w ten sposób, by w jak najszerszym stopniu propagować i uczyć metod oraz sposobów pracy wewnętrznej tak, jak jest ona stosowana w podejściu analizy Jungowskiej i w Psychologii Zorientowanej na Proces.

wtorek, 21 czerwca 2016

CZY LEKARSTWA POMAGAJĄ W DEPRESJI ?

O lekach na depresję ... garść nowych i niewygodnych (dla producentów!) wiadomości... 



Na moim blogu możecie przeczytać sporo o depresji i pochodnych (jak dystymia, anhedonia, itp.). Zamieściłem również wpisy, o metodach, które stosowane regularnie w dużym stopniu mogą poprawić samopoczucie w tych stanach (tutaj    tutaj
i
. W sumie o depresji i pochodnych jako głównym temacie lub ubocznym zamieściłem ponad 20 wpisów.
Polecam lekturę – oraz konsultacje bezpośrednio lub przez skype.
Szacuje się, że do roku 2020 depresja będzie drugą z najczęstszych przyczyn śmierci na świecie. W kontekście szkodliwości leków przeciwdepresyjnych można się zastanawiać jaki udział w tej śmiertelności potrafią mieć same leki + ich skutki uboczne. Policzcie sami – w Stanach Zjednoczonych ok. 10% populacji to ponad 32 miliony ludzi ! Można założyć, że w Europie jest podobnie...

o tym warto przeczytać w kontekście leczenia depresji lekami:

  • Niezależne badania a nawet badania producentów (niepublikowane!) wykazują, że leki przeciwdepresyjne nie działają!

  • Naukowe podstawy (nie)działania środków przeciwdepresyjnych są postawione na głowie.

  • Leki przeciwdepresyjne dobiera się drogą prób i błędów

  • Skutki uboczne !!!

  • Większość antydepresantów może przyczyniać się do nadwagi

  • Utrata pamięci, demencja, choroba Alzheimera

  • Stosowanie leków przeciwdepresyjnych w czasie ciąży zwiększa ryzyko autyzmu o 87 procent

  • Leki uznawane za bezpieczne nie działają i są przyczyną autoagresji oraz samobójstw

niedziela, 19 czerwca 2016

O stanie planety ...

W ostatnich czasach  moje myśli i emocje  zaprząta stan  naszej planety oraz beztroskie podejście większości ludzi do najwyraźniej nieodwracalnych, niszczycielskich zmian, których jesteśmy sprawcami (lub co najmniej je przyspieszamy).
Zmiany klimatyczne przeszły za próg skąd nie ma odwrotu, bo dwutlenku węgla w atmosferze będzie coraz więcej. Ocieplenie i brak wody będą postępować wykładniczo. Nadziei na zmianę lub cud nie ma. Coraz więcej krajów będzie cierpieć z powodu coraz mniejszej ilości wody i suszy. W krajach w okolicy równika do roku 2020 większość terenów nie będzie się nadawała do zamieszkania - przewidują naukowcy, Europa i USA już 25 lat potem.
To będzie jedna z przyczyn potężnych migracji przy których dotychczasowy napór uchodźców na Europę będzie drobiazgiem.

niedziela, 12 czerwca 2016

WARSZTATY W SIERPNIU - ZAPRASZAM !

Zapraszam na
4-dniowe intensywne warsztaty szamańskie

CZTERY ŻYWIOŁY i Pachamama
przy malejącym księżycu : 24 - 28 .08.2016


Cztery żywioły to Ziemia, Woda, Powietrze i Ogień. Pachamama to matka Ziemia.
Praktyka Ziemi to łączenie się z Nią i słuchanie Jej podpowiedzi. To z Niej pochodzimy i do Niej wracamy. To Ona trwa nieprzerwanie od miliardów lat wirując wokół Słońca i przytula wszystkie przemijające istoty bezwarunkową akceptacją grawitacji. 

 

W trakcie warsztatów będziemy badać jak Ziemia wraz z resztą wszechświata kieruje naszymi krokami starając się odnaleźć na nowo wspólny rytm. Jeśli Ziemia pozwoli, to wykonamy także praktykę "Pogrzeb Wojownika/czki", jednocząc się z Matką Ziemią i znajdując w niej spoczynek.
Praktyka wody to szałas potów w połączeniu z medytacyjną kąpielą w stawie, badaniem i doświadczaniem płynności oraz docierania w najgłębsze rejony.
Praktyka powietrza, to odnajdywanie przestrzeni w sobie i wokół nas – aż do granic kosmosu. Gdzie i jak odzyskać Przestrzeń? Lub: czy kiedykolwiek mogła się zagubić?
Praktyka ognia, to Słońce, to wewnętrzny Ogień i pieśń ognia w tipi, przy ognisku w dzień i nocą.

Na warsztatach skupimy się przede na pracy wewnętrznej, możliwie jak największej obecności i uważności – nauczymy się jej australijskiej - aborygeńskiej wersji Pinakarri (Dadirri). Inspirując się szamańskimi praktykami skorzystamy z aborygeńskiego Walkabout, nauczymy się w jaki sposób nasze ciała i umysł dostosowują się do kierunków Ziemi,
jak bardzo są z Nią związane i jak ciało w kontakcie z Ziemią potrafi odnaleźć najwspanialsze odpowiedzi nawet na największe problemy.
Przeżyjemy Vision Quest.

Najszerszym celem warsztatów jest poznanie sposobów wewnętrznej pracy nad sobą wywodzących się z pradawnych tradycji a jednocześnie stale obecnych w najnowszych metodach terapeutycznych.
Będziemy doświadczać obecności Siebie, w kontakcie z innymi, ze światem, lasem, ziemią, przestrzenią i różnorodnymi praktykami pogłębiającymi nasze wglądy. Będziemy badać płynność granic ja/nie ja.
Dzięki tym zajęciom uczestnicy warsztatów dowiadują się jakie sposoby poznawania ważnych informacji stosowali nasi przodkowie i jak to zostało zaadaptowane przez współczesną wiedzę. Są bliżej siebie – swego wewnętrznego kompasu niezależnego od wzorców życiowych i kulturowych. Rozumieją sens i potrzebę stałego poznawania siebie oraz związku z Ziemią, potrafią z powodzeniem zastosować praktykowane techniki zarówno w trakcie warsztatów, jak i po powrocie do miejsc zamieszkania.
Miejsce: Karczmisko, (Czarna Białostocka) - wspaniałe miejsce w podlaskiej kniei z tipi (możliwość noclegu), stawem, piaszczystą glebą i mnóstwem tajemniczych atrakcji - na skraju boru mieszanego sosnowo - świerkowego charakterystycznego dla Puszczy Knyszyńskiej wraz z licznym starodrzewem ...


Termin: 24 - 28.08.2016 początek: środa od 17-tej (zachęcam do nieco wcześniejszego przyjazdu ok 15 - 16ta), zakończenie ok 14:00 w niedz.
Cena: 500 zł/ 4 dni warsztatów + cena noclegu (40 zł za nocleg w pokojach 2, 3 i 4 osobowych), wyżywienie własne i/lub wspólne. Ewentualnie można nocować w Tipi lub namiocie za mniejszą kwotę.

Ilość miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń i data wpłacenia zaliczki w wysokości 200 zł do dn. 10.08.2016.
Kontakt, informacje i szczegóły: e-mail: r_paluch@wp.pl , tel. kom.: 505 476 964.

Miejsce: Karczmisko(Czarna Białostocka) - wspaniałe miejsce w podlaskiej kniei z tipi (możliwość noclegu), stawem, piaszczystą glebą i mnóstwem tajemniczych atrakcji
Warsztat poprowadziRobert Palusiński - psychoterapeuta coach, trener. Więcej:www.robertpalusinski.blogspot.com

wtorek, 10 maja 2016

ZUPEŁNIE INACZEJ O KŁAMANIU

Pamiętam  pewną pouczającą opowieść przeczytaną w jednej z książek Roberta A Johnsona, wiekowego i bardzo szanowanego analityka jungowskiego.
Opisał historię człowieka, który przez prawie rok był u Roberta w terapii. W analizie jungowskiej decydującą rolę odgrywa praca ze snami oraz z aktywnym wyobrażaniem (praca ze spontanicznie płynącymi fantazjami) plus - oczywiście - odniesienie tego "materiału"  do codziennego życia i  uwarunkowań klienta.
Otóż po rocznej terapii, klient ów, ze zwycięskim, pełnym satysfakcji uśmiechem oświadczył terapeucie:

- Wszystko,  co tu opowiadałem było kłamstwem!

Johnson nic na to nie odrzekł, tylko popatrzył na niego, patrzył i patrzył w milczeniu.
Po dłuższej chwili klient zarumienił się i zrozumiał ...

Dzisiaj o zupełnie odmiennym podejściu do kłamania z książki Arnolda Mindella "The Shaman's Body" (w moim przekładzie). Fragment, który mam nadzieję da ci nieco inny pogląd na to, co powszechnie nazywamy "kłamstwem". Przeczytasz także o ważnym epizodzie z biografii tego wielkiego terapeuty...

ZAŚ na końcu jest także ćwiczenie, do którego zachęcam GORĄCO! 
Gdy je wykonasz - BARDZO PROSZĘ - podziel się swoją refleksją w komentarzu :)

poniedziałek, 9 maja 2016

Podstawowe techniki dla zdrowych oczu

Dzisiaj z tej samej książki co poprzednio (napisanej przeze mnie 23 lata temu) proponuję 3 podstawowe i proste techniki: zasłanianie (palming i widzenie czerni), oddychanie oraz (prawidłowe) mruganie. Polecam i zachęcam! (więcej o tej książce - zobacz tutaj)

Palming albo zasłanianie
Najważniejszą techniką odprężania pasywnego, jest technika nazwana przez Batesa zasłanianiem.
Usiądź przy stole (biurku), oprzyj na nim łokcie i zasłoń oczy dłońmi, tak, aby nie naciskać gałek ocznych i żeby było umożliwione mruganie. Palce powinny spoczywać na czole, dolna część dłoni oparta na kości policzkowej, krawędzie zaś stykaję się bez nacisku z nosem. Cała rzecz w tym, aby do otwartych oczu uniemożliwić dostęp światła. Zasłanianie można również wykonać siedząc na krześle, opierając łokcie na kolanach.
Osoby o wypoczętym organie wzroku, przy braku dostępu światła, stwierdzą, że ich obszar widzenia jest w całości wypełniony jednolitą czernią.

wtorek, 26 kwietnia 2016

Zapalenia spojówek

W 1993 roku napisałem i wydałem książkę "Samoleczenie wzroku metodą dr Batesa" (generalnie promowałem wówczas mało znaną w Polsce metodę dr Batesa wydając także "Sztuka widzenia" Huxley'a czy "Naturalne leczenie wzroku" Batesa (w moim przekładzie). Przełożyłem jeszcze kilka innych książek w tej dziedzinie.
Do książki "Samoleczenie Wzroku" - mój przyjaciel Janusz Bielec dopisał rozdział o naturalnych metodach leczniczych - dbania  o wzrok i o leczeniu takich dolegliwości jak zapalenie spojówek
Oto rozdział o zapaleniu spojówek - ku pomyślności i zdrowiu wszystkich czytających.

Leczenie zapalenia spojówek
Niektóre środki homeopatyczne
Samoleczenie ma swoje granice, jeżeli w ciągu kilku dni nie nastąpi zdecydowana poprawa, jeżeli w oku tkwi jakieś obce ciało nie powinniśmy odwlekać wizyty u lekarza. W każdym razie nie należy sobie wkraplać do oczu kropli, które “bardzo pomogły koleżance".

piątek, 22 kwietnia 2016

ŚNIĄCE CIAŁO SZAMANKI (i SZAMANA)

Dziś wróciłem do książki Arnolda Mindell'a "The Shaman's Body"

oto inspirujący fragment w moim przekładzie ...


Częścią szamańskiej ścieżki są wszystkie rodzaje groźnych działań. One przerażają szamana i ożywiają jego drogę. Jego życie wypełnia postrzeganie duchów, słuchanie tajemnych języków i doświadczanie nieopisywalnych historii – wliczając w to wchodzenie na drogę zmarłych. Nie zaskakuje zatem, że we współczesnej opowieści o szamańskim nauczaniu don Juana stwierdzenie, że ścieżka do świadomości jest złożoną, „narzuconą” bitwą, w której to co nieznane stanowi dla ciebie zachętę.
            Ponieważ ciągle chcesz coś wyprzeć, uniknąć czegoś lub coś zwalczyć, to nie budzi zdziwienia fakt, że ścieżka szamańska jest nazywana ścieżką wojownika. Albo jesteś nieznaną ofiarą jakieś innej siły lub osoby, albo próbujesz dokonać heroicznego wyczynu przygotowując się na spotkanie niewyjaśnialnych mocy, które zawsze będą znaczniejsze i potężniejsze od ciebie. Chociaż niektórzy wybierają raczej odpoczynek niż spotkanie z tymi siłami, przysłowiowy nauczyciel powiada, iż te, niewytłumaczalne siły nadejdą bez względu na to czy będziesz na nie gotów, czy nie. Musisz je napotkać, poddać się im rozpraszając się lub czyniąc z tych mocy swoich sprzymierzeńców.
            Szamańska ścieżka to dozgonne zmagania z nieznanym. Jest pełna napięcia, ponieważ ciągle stajesz do konfrontacji z nowymi aspektami rzeczywistości leżącymi tuż poza twoim, nieustannie poszerzającym się zasięgiem radzenia sobie z nimi oraz integrowania ich.

niedziela, 20 marca 2016

ŚNIENIE JAKO SPOSÓB PRACY Z DEPRESJĄ

O ŚNIENIU ŚNIENIA

Dziś na ranem Matka Ziemia obróciła się na tyle, że promienie Słońca przekroczyły Zwrotnik.
Przez chwilę trwały równo-noc z dniem.
Ta niechybna Wiosna i obrót Ziemi zainspirowały Śnienie serii pomocowych wpisów na blogu - a to pierwszy z serii "Sięgając Śnienia" !
Ta pomoc – jeśli jej chcesz lub potrzebujesz - płynie ze Śnienia oraz z kontaktu z tym Tłem, które kreuje i energetyzuje rzeczywistość jaką postrzegamy i opisujemy ...

Artykuł Rhea Shapiro traktujący o tym, jak przy pomocy kontaktu ze Śnieniem skutecznie pracować z objawami umiarkowanej depresji przypomniał mi o pewnej historii z mojego życia, gdy z ekscytacją trzymałem w rękach świeżutki egzemplarz książki „Śnienie na Jawie”
{DreamingWhile Awake} Arnolda Mindella.
W czasie mierzonym latami, było to już ponad 15 lat temu, gdy mój szwajcarski przyjaciel Markus Zimmerman – dyplomowany terapeuta Psychologi Zorientowanej na Proces przywiózł mi w prezencie ze Szwajcarii tę pachnącą jeszcze drukiem książkę. Czytałem, podziwiałem i eksperymentowałem, wykonałem wszystkie ćwiczenia, które były mi tak bliskie i znajome – choć nigdy wcześniej się z nimi nie spotkałem, po czym natychmiast postanowiłem ją przełożyć na j. polski, aby była dostępna dla jeszcze większej liczby osób. I tak się stało :).
Dzięki ci Markus za to, dzięki Arnold.

Dzisiaj, po 16 latach, kiedy oprócz Pracy z Procesem uczę także metody Dragon Dreaming – widzę wciąż głębiej i bardziej jak niezmiernie ważne jest Śnienie jako ŹRÓDŁO (zasadniczo wszystkiego) i jak bardzo skuteczne jest, gdy doń sięgamy – o ile uda nam się przekroczyć przekonania racjonalno-poznawczej części umysłu. I jak zbieżne oraz wzajemnie zapładniająco-inspirujące są idee Dragon Dreaming i Pracy z Procesem.

Choć wciąż to robię i o pracy z depresją i obniżonym samopoczuciem pisałem już wiele razy
i
Pomyślałem, że na łamach bloga podzielę się z Wami tą bez-cenną wiedzą o Śnieniu, jako kolejną skuteczną metodą i o za-stosowaniu, a właściwie o kontakcie ze Śnieniem przez 24 godziny na dobę …

niedziela, 6 marca 2016

"Zarządzanie projektami metodą Dragon Dreaming" online

Z radością prezentujemy efekt współpracy ponad 180 osób podczas wspaniałej akcji crowdfundingowej, która zaowocowała przekłądem i wydaniem tej książki.
Jest to przykład sukcesu metodya zarazem pierwszy w Polsce projekt/przedsięwzięcie zrealizowany metodą Dragon Dreaming !!!
o metodzie:
tu
i
o projekcie tworzenia przekładu i edycji książki
i
tutaj
KSIĄŻKA (w przekładzie Roberta Palusińskiego)
"Zarządzanie projektami metodą Dragon Dreaming" (do czytania lub pobrania - link poniżej) !
oraz
Najbliższe warsztaty metody Dragon Dreaming
będą w Krakowie w dniach: 16 - 17 kwiecień oraz 21 - 22 maja



Zapraszamy :)

książkę online możesz przeczytać TUTAJ

sobota, 5 marca 2016

IN - DYWI - DUALNOŚĆ

IN - DYWI - DUALNOŚĆ ze swego słowa samego znaczy niepodzielone. Ale bardziej, że z innymi tego podzielić nie damy rady, niż byśmy sami monolityczną i nie-dualną strukturą być mieli.

CO takiego niemożliwego DO-PODZIELENIA się z innymi w tobie jest? Gdy na to pytanie odpowiesz, indywidualność znajdziesz swą ...

Jung był nauczycielem Mindella, choć nigdy w realnym świecie (prócz świata snów) się nie spotkali. I mnie on wielce inspiruje a co pewien czas cytuję na  stronach bloga tego,
np.:
tutaj i
tutaj i
tutaj i
tu
obok
i tam też :)


"By znaleźć prawdziwą wyjątkowość w sobie, głęboka refleksja potrzebna jest; a wówczas nagle zauważamy jak niebywale trudnym odkrycie indywidualności w rzeczywistości się staje"
C. G. Jung w: "The Relations between the Ego and the Unconscious" (1928).Dz. Zebrane 7: Two Essays on Analytical Psychology. str. 242

środa, 2 marca 2016

O PROKRASTYNACJI I EFEKTYWNOŚCI ZIMĄ

Jak zwiększyć efektywność w czasie zimy

Zimowa hibernacja wydaje się być naturalną koleją wynikającą ze zmian pór roku. To adaptacja do rytmów życia.

Niestety większość z nas musi działać produktywnie nie mogąc sobie pozwolić na sen świstaka, susła czy niedźwiedzia. Co (i jak) robić?

 Oto kilka wskazówek, które możesz zastosować nie tylko zimą, ale przez cały rok.

niedziela, 14 lutego 2016

PROGRAM "MEDYTACJA I RUCH" czyli 8 tygodni DLA ZMNIEJSZENIA DEPRESJI


Oto program "MiR" czyli medytacja i ruch.
 Jego regularne stosowanie pozwala na zmniejszenie objawów związanych z depresją i podobnymi stanami obniżonego nastroju aż o 40%.

W poprzednim wpisie opisywałem ciekawe badania oraz eksperymenty składające się na metodę – technikę (?), której zastosowanie pozwala zmniejszyć dokuczliwe objawy depresji aż o 40% w ciągu zaledwie 8 tygodni. Ciekawe, że opisana praktyka poprawia także samopoczucie osób, które nie miały zdiagnozowanej depresji. Nie wyda się nam to dziwne, kiedy zapoznamy się z podstawowymi informacjami na temat naszego układu nerwowego.
   W naszym mózgu codziennie powstają nowe neurony – głównie w hipokampie (obszar odpowiedzialny m. inn. za naukę i pamięć trwałą). Kiedy doświadczamy stresu i obniżonego samopoczucia, tworzenie nowych neuronów zmniejsza się. Współcześnie stosowane leki antydepresyjne zwiększają wytwarzanie tych nowych neuronów, co pośrednio tłumaczy poprawiające nastrój działanie antydepresantów (jako jedno z wielu wyjaśnień!). Ta zbieżność doprowadziła do sformułowania hipotezy zakładającej, że wzrost lub zmniejszanie się ilości wytwarzanych neuronów ma wpływ na spadek bądź nasilenie objawów depresji.
Szereg badań wykazało, że ćwiczenia aerobowe (czyli takie, gdzie nie występuje „dług tlenowy” - wówczas są to ćwiczenia anaerobowe) oprócz chwilowego wzrostu endorfin, itp., powodują zwiększenie neurogenezy w hipokampie. Jednak te, nowe neurony nie są trwałymi nabytkami układu nerwowego i nawet w korzystnych okolicznościach, bez stresu czy ruminacji typowej dla depresji, w większości obumierają nie wykształcając dojrzałej struktury.
    Na szczęście okazuje się, że nowo narodzone neurony można uratować oraz zatroszczyć się o nie i to wówczas, kiedy uczymy się! Doświadczenie uczenia się musi być jednak związane z wysiłkiem. Wysiłkiem tego typu jest taka aktywność umysłowa jak medytacja z konkretnymi założeniami czy zadaniami do wykonania. Dla osób początkujących utrzymanie umysłu na określonym szlaku jest naprawdę poważnym wysiłkiem – nie mniejszym niż ćwiczenia na siłowni lub pocenie się w klubie fittness.
  A zatem: aerobowy wysiłek fizyczny przyczynia się do narodzin i wykształcania nowych neuronów, zaś medytacja (wysiłek umysłowy) sprawia, że znacząca liczba nowych neuronów może przeżyć i dojrzeć. Na poziomie organicznym, połączenie tych dwóch aktywności daje efekt podobny do zażywania leków przeciwdepresyjnych...

Jak się TO robi? (Czyli metoda MiR w praktyce):

sobota, 13 lutego 2016

ZMNIEJSZENIE OBJAWÓW DEPRESJI o 40% W DWA MIESIĄCE

Na moim blogu kilkukrotnie pisałem zarówno o depresji jak i o dystymii czy anhedonii w powiązaniu z doświadczeniem traumy czy ze zjawiskiem prokrastynacji. (tutaj odnośniki: 1, 2, ). Sporo miejsca poświęciłem też różnym formom medytacji ( 3, 4, 5, )



Tym razem przedstawiam wam interesującą i skuteczną praktykę, a właściwie techniki, które zmniejszają objawy depresji nawet o 40% !



Jednak ważne, byście wiedzieli, że autorzy piszą wyraźnie o zmniejszeniu OBJAWÓW. Działania i metoda przedstawiona poniżej jest pomocna i ze wszech miar warto ją zastosować, ale traktowałbym to jako fragment – najczęściej początek dłuższej podróży pozwalającej wniknąć i trwale przekształcić przyczyny depresji.

TUTAJ znajdziecie praktyczne i konkretne kroki metody bazujące na opisanych poniżej najnowszych odkryciach. Możecie TO zastosować nawet od dziś/teraz/jutra :) !



40% poprawa objawów w depresji dzięki połączeniu dwóch aktywności !



Niedawno (2015 r.) przeprowadzone bardzo ciekawe badania wykazały, że medytacja w połączeniu z ćwiczeniami aerobowymi mogą znacząco pomóc w redukcji objawów depresji.

Wystarczy, że dwa razy w tygodniu, przez kolejne 60 dni zajmiesz się połączonym treningiem zarówno umysłu jak i ciała , to najprawdopodobniej twoje objawy, to co ci najbardziej dolega, zmniejszą się o 40% !

czwartek, 14 stycznia 2016

nocne przypomnienie

Tak mało

Tak mało powiedziałem.
Krótkie dni.

Krótkie dni,
Krótkie noce,
Krótkie lata.

Tak mało powiedziałem,
Nie zdążyłem.

Serce moje zmęczyło się
Zachwytem,
Rozpaczą,
Gorliwością,
Nadzieją.

Paszcza lewiatana
Zamykała się na mnie.

Nagi leżałem na brzegach
Bezludnych wysp.

Porwał mnie w otchłań ze sobą
Biały wieloryb świata.

I teraz nie wiem
Co było prawdziwe.

sobota, 2 stycznia 2016

SNY NA NOWY ROK :)

Nie pamiętam snu z nocy noworocznej ( 31/01. 01. 2016.)
ale dziś obudził mnie ważny (jak dla mnie) Sen.

nowy roczek :)
Opisuję go rano, po przebudzeniu i (jak dotąd) tylko pobieżnie z nim pracowałem. Jeszcze do niego wrócę.
Jeśli masz noworoczny sen (na nowy rok) - możesz go w zwięzłej (i anonimowej !) formie do mnie przesłać a umieszczę go wraz z krótką interpretacją na moim blogu (bezpłatnie oczywiście). Tak jak w poniższym przykładzie :) 
Wszelkie uwagi, sugestie oraz interpretacje mile widziane !!!


TERAPEUTA WODNY

01/02. 01. 2016.

Ktoś mi opowiedział o terapeucie pracującym ze snami (i klientami ogólnie) przy pomocy mandal w ciekawy sposób.
Był to X.X. Przyszedłem do niego i okazało się, że miał taką kwadratową miednicę z wodą. Pokazał mi jak się z tym pracuje: wkładasz rękę, poruszasz nią średnio energicznie w obrębie miednicy i patrzysz w wodę, na ślad, na bąbelki, na nurt, itp. A potem z tego budujesz obraz w wyobraźni w swego rodzaju krótkiej medytacji i z tym obrazem oraz ze skojarzeniami pracujesz.
Potem ja to robiłem i nie bardzo mogłem zobaczyć wzory. X.X. lub ja sam nakłaniałem się do większej cierpliwości i wytrwałości do patrzenia bez pośpiechu i ponaglania się, choć wzory na wodzie błyskawicznie znikały.

piątek, 11 grudnia 2015

VIDEO o Dragon Dreaming !

Zapraszam do posłuchania i zobaczenia mojej rozmowy (i swego rodzaju wykładu) z Aleksandrem Berdowiczem, który także sfilmował i zmontował materiał.
Alex prowadzi wartościowy portal "PorozmawiajmyTV" http://porozmawiajmy.tv/



wtorek, 8 grudnia 2015

PODZIĘKOWANIA :)

MOJE WIELKIE PODZIĘKOWANIA dla wszystkich WAS, którzy wsparli i pomagali w materialny i niematerialny sposób !!!
Process-Reality-small.jpg
DZIĘKUJĘ!
Chcę Tobie serdecznie i niezwykle pięknie podziękować za wkład, energię oraz czas poświęcony naszemu projektowi wydania podręcznika metody Dragon Dreaming !

Jako zespół właśnie do tego projektu zastosowaliśmy metodę Dragon Dreaming - najprawdopodobniej po raz pierwszy w Polsce!(szerzej o metodzie zobacz: na naszej stronie www.dragondreaming.pl)
Udało się zrealizować nasze marzenie, a wszystko przebiegło wręcz "podręcznikowo"! Na obrazku u góry możesz zobaczyć mandalę Dragon Dreaming (niestety po angielsku).

Już na początku stycznia książka powinna się ukazać w języku polskim i jestem prawdziwie, głęboko szczęśliwy oraz wzruszony tym, jak to wszystko się pięknie poukładało Dzięki Tobie oraz wszystkim 187 osobom współtworzącym wraz z nami to przedsięwzięcie!
Z głębi serca raz jeszcze dziękuję!

jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o zastosowaniu metody Dragon Dreaming w praktyce, to szansa na to jest już 12 - 13 grudnia
najbliższe szkolenie metody Dragon Dreaming w Krakowie
oraz 16 - 17 Stycznia w Warszawie
(są jeszcze wolne miejsca na oba terminy a będą kolejne).

Te podziękowania przekazuję dzisiaj, bo dopiero teraz firma PolakPotrafi przekazała wszystkie dane adresowe - osób wspomagających i współtworzących przemianę wizji/marzenia powstania książki w realne i namacalne jej istnienie.

SPRAWY ORGANIZACYJNE:
Bardzo proszę o podanie e-mailem adresu pocztowego na jaki mogę przesłać wybraną przez ciebie nagrodę za okazane wsparcie.
Książa "Dragon Dreaming" ukaże się w pierwszej połowie stycznia 2016 r. i potrzebuję poznać twój adres pocztowy, aby ją przesłać (i/lub pozostałe nagrody).

teraz przesyłam ciepłe, radosne uściski
i pozdrawiam najserdeczniej jak potrafię
Robert Palusiński

DRAGON DREAMING z sukcesem :)

Długo Długo nie było wpistów na blogu.
Przepraszam - pochłonął mnie projekt wydania książki i wprowadzania  cudownej metody Dragon Dreaming do Polski.
Duża częśc projektu zakończona:

To była wspaniała przygoda i radość Emotikon smile
Prawdopodobnie pierwszy w Polsce projekt korzystający z metody Dragon Dreaming (czyli astronomicznie skutecznej metody urzeczywistniania marzeń) osiągnął sukces i zmierza do spełnienia! Była nim akcje crowdfundingowa na portalu Polak Potrafi, gdzie na polski przekład i wydanie podręcznika metody Dragon Dreaming udało nam się uzbierać planowaną kwotę i nawet przekroczyć budżet o 603 zł !!!
Dragon Dreaming to po prostu metoda pozwalająca zrealizować 100% przedsięwzięć i marzeń Emotikon smile
Hurra = cieszymy się i świętujemy to osiągnięcie co krok Emotikon smile
http://www.polakpotrafi.pl/projekt/dragon-dreaming

Światowe napięcie

Cała scena światowa się polaryzuje i radykalizuje. Polska nie jest wyjątkiem. Na prawo-konserwatywnie ruszyła Francja, o Orbanie dużo wiemy, a w USA DONALD TRUMP zyskuje nadspodziewanie duże poparcie dzięki straszeniu i obwinianiu mniejszości: muzułmanów, ciemnoskórych, a nawet Żydów! Niektórzy o nim mówią, że nawet gotów wprowadzić brunatne koszule i krystalnacht ... To samo pewien polityk rzekł był niedawno o Polsce!
Tuż za granicą USA mamy nowy, liberalny rząd w Kanadzie, który zastąpił poprzedni konserwatywny. Finlandia planuje wprowadzić wkrótce minimalny dochód podstawowy dla wszystkich obywateli.
Sytuacja na Polskiej scenie politycznej ani nie jest czymś wyjątkowym, ani specyficznym.
Jesteśmy częścią coraz bardziej spolaryzowanego na wielu płaszczyznach (pieniądze, zasoby, ideologie, itd.) globalnego pola przekraczającego granice państw.
Takie napięcia wiodą do przemiany. Może to być skok ewolucyjny lub (niestety) rewolucyjny.
Jak ja, ty, oni, możemy pomieścić te krańcowe bieguny w sobie? I jak potrafimy uzyskać z nich trzecią, wciąż jeszcze nieznaną jakość?

w tyglu przemian to akurat lubię:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19141206,pelen-parytet-w-nowym-kanadyjskim-rzadzie-dlaczego-bo-jest.html
 
 

wtorek, 3 listopada 2015

OJCIEC I CÓRKA, zranienie

Sen:

Jestem młodą, zamkniętą w klatce dziewczyną, która tuli do siebie swoje dziecko. Na zewnątrz, po zielonym pastwisku swobodnie jeździ na koniu mój ojciec. Szlocham głośno, chcę się do niego dostać i wydobyć się z klatki. Ale klatka przewraca się. Nie jestem pewna, czy klatka zgniecie mnie wraz z dzieckiem, czy też wydostaniemy się na wolność.

Sen pokazuje rozdział pomiędzy ojcem a córką oraz uwięzienie jej twórczego potencjału. Występuje tutaj tęsknota za osiągnięciem wolnej energii ojca. Ale córka musi najpierw wydostać się z klatki, a to wymaga podjęcia ryzyka. W tym procesie postaci ze snu mogą zostać zgniecione lub uwolnić się. Jakkolwiek jest to sen jednej kobiety, to jestem przekonana, że portretuje on w dramatyczny sposób obraz sytuacji wielu innych kobiet, które zostały uwięzione na skutek złej relacji z ojcem, co oddziela je także od pozytywnych aspektów ojcostwa w ich wnętrzach.
Na poziomie osobistym, zranienie pomiędzy ojcem a córką wydarza się w różny sposób. Ojciec może być krańcowo słaby i wywołać tym wstyd u swojej córki - jak na przykład mężczyzna, który nie potrafi utrzymać się w pracy, pije lub ulega hazardowi. Może być też "nieobecnym ojcem", opuszczając dom z wyboru, jak czyni to mężczyzna, który "kocha i zostawia ich". Nieobecność może być także spowodowana śmiercią, wojną, rozwodem lub chorobą - z których każde oddziela ojca od rodziny. Jeszcze innym sposobem zadawania rany jest tak duże pobłażanie córce, że nie posiada ona poczucia granic, wartości i autorytetu. Ojciec może nieświadomie zakochać się w córce i przez to stworzyć dodatkowe więzy. Może wywyższać się i dewaluować kobiecość, ponieważ jego wewnętrzna kobiecość została poświęcona ideałom związanym z kultem macho i zmaskulinizowanej sile oraz autorytarności. Może być ciężko harującym wyrobnikiem, osiągającym zawodowe sukcesy wykazując jednocześnie pasywną postawę w domu i nie angażując się aktywnie w związek z córką. W przypadkach, gdy ojciec nie podejmuje zobowiązań ani odpowiedzialności i nie zachęca córki do rozwijania intelektualnych, zawodowych i duchowych aspektów oraz nie docenia jej unikatowej kobiecości, efektem jest upośledzenie jej kobiecego ducha.
Kobiecość jest zwrotem, który stało się obecnie odkryciem i ponownym opisem wynikającym z własnych doświadczeń kobiet. Kobiety odkrywają, że to mężczyźni zdefiniowali kobiecość za pomocą swoich świadomych i kulturowo uwarunkowanych oczekiwań oraz nieświadomych projekcji rzutowanych na kobiety. W przeciwieństwie do pojęcia kobiecości wynikającego z roli kulturowej lub biologicznej, w prezentowanym przeze mnie podejściu kobiecość jest postrzegana symbolicznie jako sposób bycia, jako nieodłączna zasada ludzkiej egzystencji. Zgodnie z moimi doświadczeniami, kobiecość objawia się przede wszystkim przy pomocą obrazów oraz reakcji emocjonalnych i na takim wizerunku opiera się ta książka 
Zranienie w relacji ojciec - córka nie jest wyłącznie zdarzeniem występującym w życiu konkretnych kobiet. Jest to także przypadłość naszej kultury
W psychologii jungowskiej postrzega się ojca symbolicznie jako obraz archetypowy. Jednym ze sposobów w jaki funkcjonuje archetyp, to obraz patriarchalnej kultury, w jakiej dane jest żyć kobietom Zachodu. Podobnie archetyp córki może funkcjonować jako kulturowy obraz kobiecości i jest podrzędny w kulturze patriarchalnej. Jeśli w społeczeństwie, w konkretnych przypadkach występuje tak dużo zranień pomiędzy ojcami a córkami, to odzwierciedla to problem pomiędzy dominującą zasadą ojca, a podporządkowaną żeńską zasadą córki w całości kultury. Kulturowe przejawy relacji pomiędzy zasadami ojca i córki mogą być zniekształceniem ich nieodłącznej relacji. Kiedy natykamy się na postawę autorytarnego ojca dewaluującego kobiecość poprzez redukowanie jej do pewnej, ograniczonej liczby ról lub cech, które nie należą do doświadczenia kobiety, ale pochodzą z abstrakcyjnego poglądu na nią, to odkrywamy kolektywnego ojca dzierżącego władzę nad córką, nie pozwalającego na rozwój jej własnej istoty.
Bez względu na to czy zaburzenie relacji ojciec-córka ma miejsce na poziomie osobistym czy kulturowym, czy też na obydwu, stanowi to główny problem współczesnych kobiet.