czwartek, 29 września 2016

Today I Rise #czarnyprotest

TO takie prze-piękne:
(słowa poniżej)

Today I Rise from Blaze of Grace on Vimeo.

‘Today I Rise’ by wiseatheart.com
Today is the day
I will not sit still and give in anymore
Today I rise
I am bruised but I will get up and walk again
Today I rise
I don’t care if you ignore my beauty
Today I rise
Through the alchemy of my darkest nights I heal and thrive
Today I rise
I move through the world with confidence and grace
I open my eyes and I am ready to face
My wholeness as a woman and my limitless capacities
I will walk my path with audacity
Today I rise

I reconnect with the many aspects of myself
I am in awe of the reality I can create
I am a healer
I am a queen
A wise women – A wild woman
I will rise and beam
I am a rebel
I will wake up and fight
I am a mother and I am a child
I will no longer disguise my sadness and pain
I will no longer suffer and complain
I am black and I am white
There is no reason to hide
I call upon Kali
To kiss me alive
I transform my anger into power
No more heartache or strive
The world is missing what I am ready to give
My wisdom, My sweetness, My love
And my hunger for peace
I weep with the trees and the rivers and the earth in distress
I rise and shine and I am ready to go on my quest
Today I rise
Without doubt or hesitation
Today I rise
Without excuses – without procrastination
Today I call upon my sisters to join
A movement of resoluteness and…concern
Today is the day I rise and scream
Today I foresee the future of my dreams!
Today is my call to action…I will fulfill my mission
Without further distraction.
Today is the day!
Today I will start
To offer the world
The Wisdom of my heart.

WŚCIEKŁOŚĆ #Czarny Protest

Jest czarny protest i strajk.

Przebrała się miarka i cierpliwość jest skończona.
Obecny protest przeciw projektowanej ustawie dotyczącej kobiet oraz ich macierzyństwa jest sygnałem sprzeciwu wobec całej masy niegodziwości jakich od długich lat doświadczają kobiety w naszym kraju.
Niegodziwości pokazywanych palcem organizacji kobiecych, dziennikarek, rzeczniczek i rzeczników, lecz niestety widzianych jedynie chwilowo, przelotnie, głównie, kiedy pojawia się jakaś Europejska komisja.

Ja widzę w tym słuszną wściekłość, furię, a nie tylko gniew.
I dobrze, bo inaczej nie dociera. Przetransformowana wściekłość jest wielką i pozytywną mocą asertywności, stawiania granic i skutecznej obrony.
Ten krótki teledysk oddaje moim zdaniem wyraz tej własnie energii:

Ponad 13 lat temu przełożyłem na j. polski i jednocześnie namówiłem kolegę-wydawcę do wydrukowania książki amerykańskiej analityczki jungowskiej Lindy Schierse Leonard pt.: „Zraniona kobieta”.
Książka jest wciąż i wciąż aktualna i serdecznie polecam wam fragmenty o wściekłości wyciągnięte z pamięci twardego dysku …
(największą nagrodą dla mnie były podziękowania pewnej kobiety za sprawienie, że ta książka jest dostępna w języku polskim)

Powiedz tym zacnym,
światowym mężczyznom,
że nim zobaczą twoją twarz
muszą zebrać
dojrzałe grona twej nienawiści
i zaorać pole furii

Cecil Boedker

Wściekłość może uwolnić zranioną kobietę ponieważ rana w swym centrum jest kłująca i piekąca. Niektóre kobiety wypierają związany z tym ból i gniew. Wówczas gniew zwraca się do wnętrza, przeobrażając się w choroby ciała lub w depresyjne, samobójcze myśli, które paraliżują życie i kreatywność. Inne kobiety pozwalają ujawnić się wściekłości, lecz niszczą przez to związki z ludźmi. Ich własny ból rani innych. Bez względu na to, w którą stronę zostanie skierowana wściekłość, nie posiada ani celu, ani formy i jest wybuchowa. Zawiera jednak potężną energię, która wykorzystana pozytywnie, może uwolnić kobiecy potencjał. Wściekłość może okazać się decydującą siłą w procesie rehabilitacji ojca i transformacji kobiecości. (...)

środa, 21 września 2016

"Ulecz świat Stwórz z niego lepsze miejsce" ...

Piękna wersja, pięknego utworu Michaela Jacksona z przesłaniem ...
(Małgosia mi tę wersję poleciła  - dzięki!)  - jeśli możesz to kliknij serduszko, że "lubisz" na wyświetlanym teledysku :)

Dzieci śpiewają:
'Heal the world
Make it a better place
For you and for me
And the entire human race..."

Poniżej zamieściłem tekst oraz polski przekład (nieznany z http://www.tekstowo.pl/piosenka,michael_jackson,heal_the_world.html)


Michael Jackson Tribute - Heal The World - Child Prodigy Cover | Maati Baani from Swapnil Patole (Sr.Colorist) on Vimeo.


wtorek, 20 września 2016

Metoda Dragon Dreaming w biznesie

Z ludźmi biznesu i zespołami pracuję już od 1998 roku. Zaczynałem jako jeden z trenerów prowadzących szkolenia "Team Building" w firmie Pathways Polska. Już dwa lata później, w roku 2000 poprowadziłem w Szwajcarii swoje pierwsze autorskie szkolenie dla jednego z oddziałów koncernu cementowego Holcim. Teraz mija 18 lat mojej pracy z firmami i organizacjami i ... znowu jestem na początku, bo pracuję z firmami ucząc nowatorskiego, nieznanego w Polsce zarządzania projektowego metodą "Dragon Dreaming".

I ten nowy początek jest fascynujący ...


Zarządzanie projektami metodą Dragon Dreaming w biznesie:

innowacyjne zarządzanie projektowe w małych i dużych firmach, organizacjach i organizmach


Główne zalety metody Dragon Dreaming w zastosowaniu biznesowym (w skrócie):
Dragon Dreaming to metoda partycypacyjna, holistyczna, a przy tym wysoce ustrukturalizowana. Pozwala skutecznie realizować kreatywne, zrównoważone rozwojowo projekty czy przedsięwzięcia. Opiera się na zasadzie osobistego oraz grupowego rozwoju, podejściu wygrany/a-wygrany/a, na spójnym consensie wszystkich uczestników projektu co do wizji, misji i celów zarówno strategicznych jak i cząstkowych, dzięki czemu wytwarza głębokie zaangażowanie oraz poczucie współ-własności projektu, miejsca i środków/narzędzi pracy. Głównym twórcą i nauczycielem metody Dragon Dreaming jest Australijczyk John Croft, który połączył podejście systemowe (żywych organizmów), elementy analogiczne do metodologii Lean, Agile, Kanban czy Scrum (choć wyprzedził je w czasie) oraz nieprzerwanie gromadzonej przez 50 000 lat wiedzy australijskich Aborygenów.

Opis metody Dragon Dreaming

czwartek, 15 września 2016

Sens życia a sens pracy

Sens życia a sens pracy
Odkrywanie sensu pracy


To mój pierwszy naukowy tekst sprzed ponad 12 lat. Sprawdzam czy wytrzymuje próbę czas - a wy jak sądzicie?
 
Poniższy artykuł ukazał się w publikacji "Zmieniające się przedsiębiorstwo w zmieniającej się Europie - Zarządzanie Pracą" Tom 5 Wyd. Informacji Ekonomicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2002 (materiały z konferencji naukowej 'Zarządzanie Pracą').

1. Wprowadzenie
Kwestia sensu życia to temat licznych rozpraw filozoficznych i psychologicznych a także racja istnienia tych dziedzin wiedzy. Jest to podstawowe egzystencjalne pytanie każdego człowieka, na które rzecz jasna nie ma gotowej odpowiedzi, ale przed którym nie ma też ucieczki. Często całość działań psychologa sprowadza się do postawienia tego jednego pytania, zaś odkrycie odpowiedzi bywa skutecznym lekarstwem w wielu przypadkach nerwic oraz egzystencjalnych kryzysów. Być może celem i sensem życia każdej osoby jest właśnie odnalezienie, a przynajmniej poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o sens życia.
Praktyka psychoterapeutyczna dowodzi, że samo przybliżenie się do odpowiedzi na to pytanie, znacząco poprawia jakość życia. Lecz co wspólnego ma sens życia z sensem pracy? Otóż mamy tu do czynienia z analogią -- dlaczego miałoby być inaczej? Istotne jest samo poczucie sensu. Odkrycie sensu i znaczenia pracy może stanowić najistotniejsze i niewyczerpalne źródło motywacji do pracy i wpływać przez to na jakość pracy, a ponieważ praca stanowi znaczącą część życia człowieka, nie może zatem nie wpływać na jakość życia człowieka w warunkach współczesnej cywilizacji. Jakość i satysfakcja z pracy wpływa zatem na jakość i satysfakcję z życia. Jest to rodzaj wzmacniającego sprzężenia zwrotnego. Z punktu widzenia psychologa -- praktyka zadowolenie z pracy jest jedną z najważniejszych zmiennych w zarządzaniu pracą, zaś poczucie sensu wykonywanej pracy jest niezbędnym czynnkiem wspomnianego zadowolenia. Truizmem byłoby obszerne rozprawianie o tym jak ważna jest satysfakcja pracownika, czyli klienta wewnętrznego dla zadowolenia końcowego odbiorcy czyli klienta zewnętrznego. Wystarczy wspomnieć, że obecność poczucia sensu pracy tak jednostki jak i zespołu powinna być koniecznym elementem na wejściu do każdego procesu w rozumieniu TQM.
Wydaje się jednak, że pomimo pozornej oczywistości powyższych twierdzeń, w praktyce oraz w teorii organizacji pomijamy bądź marginalizujemy to zagadnienie. Być może panuje pogląd, że pytanie o sens pracy jest bez sensu. Niezmiernie trudno natknąć się na materiały poruszające zagadnienie sensu i znaczenia pracy. W zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej nie znalazłem ani jednej pozycji zawierającej w tytule określenie "sens pracy". Jest to dość znamienny symptom. Jednocześnie trudno uwierzyć w to, że ludzi na swoich stanowiskach pracy nie nachodzi prosta refleksja: "Co ja tutaj robię?" lub " Czy to co robię ma jakiś sens? " Takie pytania wskazują na fakt, że ludzie potrzebują i poszukują sensu wykonywanych działań ...

czwartek, 8 września 2016

o Emocjach w Październiku (jednak)!

KOMUNIKAT !
zmieniona została data wydarzenia - zapraszam 2 tygodnie później, czyli 1 październik w godzinach 10:00 - 19:00.
przepraszam za ewentualne niedogodności ...


Jeśli zdarza ci doświadczać emocji - szczególnie tych zaskakujących, niespodziewanych i raczej niechcianych, to teraz właśnie otwiera się możliwość odszyfrowania ich przekazu = stojącej za nimi informacji.
Emocje zawsze wypływają z nieświadomości najczęściej zjawiając się na styku podmiot-środowisko lub niespodziewanie wpadamy w nieprzewidziany nastrój.
Dobrą szkołą dla poznawania nastrojów i emocji jest także odosobnienie, wówczas spotykasz się ze środowiskiem swych licznych wewnętrznych części i postaci.
Często, mocą żywiołu emocje porywają nas jak wiatr, jak fala lub wir wodny, trzęsą nami jak ziemia i/lub ogniście nas rozpalają.
Dla-czego? Po co? W jakim celu?
Tym właśnie zajmiemy się na warsztacie:
doświadczymy emocji w ciele, ruchu, głosie, wizji.
Zbadamy ich energie w surowej, zalążkowej formie i ... przekształcimy ją z korzyścią dla siebie, świata oraz wszelkich naszych związków !






Być może czasem coś czujesz, czegoś doświadczasz i nawet nie wiesz co to takiego. Albo masz wewnętrzne uczucie, intuicję, ale nie potrafisz jej rozwinąć i trudno ci dowiedzieć się jaka stoi za tym informacja.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Koniec Wakacji?

HurrrA !

W tym roku udało się nam poprzebywać miesiąc na wakacjach :).
Najpierw, dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej szkoły demokratycznej "Kalejdoskop" z Gdańska spędziliśmy ponad tydzień w gościnnych jej progach podróżując samochodem na pobliskie plaże. A potem na Mazury i 2 tygodnie nad jeziorem w okolicy Stare Juchy. Pomagałem przy budowie domu z bali. Potem jeszcze Podlasie w Orli.
I teraz z powrotem w Krakowie.
Dzień Dobry wszystkim czytelnikom i czytelniczkom :)

poniedziałek, 18 lipca 2016

PRACA WEWNĘTRZNA "Inner Work"

czas czytania ok. 15min - a tu NOWOŚĆ plik audio mp3 do pobrania i słuchania z moim głosem kliknij!

Postanowiłem dla moich czytelników bloga (i nie tylko) przełożyć fragmenty – zwłaszcza początek znakomitej pozycji Roberta A. Johnsona pt. „Inner Work” („Praca wewnętrzna”).

Dlaczego akurat ta książka?
Po pierwsze autor, Cenię go niezwykle za publikacje z których kilka zostało przetłumaczonych na język polski. Johnson – obecnie w wieku 95 lat - ma niezwykle wnikliwe oraz introwertywne podejście. Jest też jedną z ostatnich osób wymierającego pokolenia, które miało kontakt z Jungiem oraz z ekipą tworzącą Instytut Junga w Kusnacht (Zurich) oraz tam uczącą. Oto jedno z proponowanych przez Johnsona ćwiczeń stosowanych w ramach pracy wewnętrznej (kliknij tutaj), które zamieściłem na blogu ponad 6 lat temu.

Moją najgłębszą motywacją do tego przekładu jest opowieść o tym, jak Robert Johnson (czy ktoś w grupie osób) zapytał swego czasu Junga, czy ludzkość ma jeszcze szanse (na przetrwanie). Na co Jung odrzekł: „Tak, jeśli dostatecznie dużo osób będzie stosować pracę wewnętrzną”.

Osobiście chcę przyczynić się do przetrwania Świata i ludzkości w ten sposób, by w jak najszerszym stopniu propagować i uczyć metod oraz sposobów pracy wewnętrznej tak, jak jest ona stosowana w podejściu analizy Jungowskiej i w Psychologii Zorientowanej na Proces.

wtorek, 21 czerwca 2016

CZY LEKARSTWA POMAGAJĄ W DEPRESJI ?

O lekach na depresję ... garść nowych i niewygodnych (dla producentów!) wiadomości... 



Na moim blogu możecie przeczytać sporo o depresji i pochodnych (jak dystymia, anhedonia, itp.). Zamieściłem również wpisy, o metodach, które stosowane regularnie w dużym stopniu mogą poprawić samopoczucie w tych stanach (tutaj    tutaj
i
. W sumie o depresji i pochodnych jako głównym temacie lub ubocznym zamieściłem ponad 20 wpisów.
Polecam lekturę – oraz konsultacje bezpośrednio lub przez skype.
Szacuje się, że do roku 2020 depresja będzie drugą z najczęstszych przyczyn śmierci na świecie. W kontekście szkodliwości leków przeciwdepresyjnych można się zastanawiać jaki udział w tej śmiertelności potrafią mieć same leki + ich skutki uboczne. Policzcie sami – w Stanach Zjednoczonych ok. 10% populacji to ponad 32 miliony ludzi ! Można założyć, że w Europie jest podobnie...

o tym warto przeczytać w kontekście leczenia depresji lekami:

  • Niezależne badania a nawet badania producentów (niepublikowane!) wykazują, że leki przeciwdepresyjne nie działają!

  • Naukowe podstawy (nie)działania środków przeciwdepresyjnych są postawione na głowie.

  • Leki przeciwdepresyjne dobiera się drogą prób i błędów

  • Skutki uboczne !!!

  • Większość antydepresantów może przyczyniać się do nadwagi

  • Utrata pamięci, demencja, choroba Alzheimera

  • Stosowanie leków przeciwdepresyjnych w czasie ciąży zwiększa ryzyko autyzmu o 87 procent

  • Leki uznawane za bezpieczne nie działają i są przyczyną autoagresji oraz samobójstw

niedziela, 19 czerwca 2016

O stanie planety ...

W ostatnich czasach  moje myśli i emocje  zaprząta stan  naszej planety oraz beztroskie podejście większości ludzi do najwyraźniej nieodwracalnych, niszczycielskich zmian, których jesteśmy sprawcami (lub co najmniej je przyspieszamy).
Zmiany klimatyczne przeszły za próg skąd nie ma odwrotu, bo dwutlenku węgla w atmosferze będzie coraz więcej. Ocieplenie i brak wody będą postępować wykładniczo. Nadziei na zmianę lub cud nie ma. Coraz więcej krajów będzie cierpieć z powodu coraz mniejszej ilości wody i suszy. W krajach w okolicy równika do roku 2020 większość terenów nie będzie się nadawała do zamieszkania - przewidują naukowcy, Europa i USA już 25 lat potem.
To będzie jedna z przyczyn potężnych migracji przy których dotychczasowy napór uchodźców na Europę będzie drobiazgiem.

niedziela, 12 czerwca 2016

WARSZTATY W SIERPNIU - ZAPRASZAM !

Zapraszam na
4-dniowe intensywne warsztaty szamańskie

CZTERY ŻYWIOŁY i Pachamama
przy malejącym księżycu : 24 - 28 .08.2016


Cztery żywioły to Ziemia, Woda, Powietrze i Ogień. Pachamama to matka Ziemia.
Praktyka Ziemi to łączenie się z Nią i słuchanie Jej podpowiedzi. To z Niej pochodzimy i do Niej wracamy. To Ona trwa nieprzerwanie od miliardów lat wirując wokół Słońca i przytula wszystkie przemijające istoty bezwarunkową akceptacją grawitacji. 

 

W trakcie warsztatów będziemy badać jak Ziemia wraz z resztą wszechświata kieruje naszymi krokami starając się odnaleźć na nowo wspólny rytm. Jeśli Ziemia pozwoli, to wykonamy także praktykę "Pogrzeb Wojownika/czki", jednocząc się z Matką Ziemią i znajdując w niej spoczynek.
Praktyka wody to szałas potów w połączeniu z medytacyjną kąpielą w stawie, badaniem i doświadczaniem płynności oraz docierania w najgłębsze rejony.
Praktyka powietrza, to odnajdywanie przestrzeni w sobie i wokół nas – aż do granic kosmosu. Gdzie i jak odzyskać Przestrzeń? Lub: czy kiedykolwiek mogła się zagubić?
Praktyka ognia, to Słońce, to wewnętrzny Ogień i pieśń ognia w tipi, przy ognisku w dzień i nocą.

Na warsztatach skupimy się przede na pracy wewnętrznej, możliwie jak największej obecności i uważności – nauczymy się jej australijskiej - aborygeńskiej wersji Pinakarri (Dadirri). Inspirując się szamańskimi praktykami skorzystamy z aborygeńskiego Walkabout, nauczymy się w jaki sposób nasze ciała i umysł dostosowują się do kierunków Ziemi,
jak bardzo są z Nią związane i jak ciało w kontakcie z Ziemią potrafi odnaleźć najwspanialsze odpowiedzi nawet na największe problemy.
Przeżyjemy Vision Quest.

Najszerszym celem warsztatów jest poznanie sposobów wewnętrznej pracy nad sobą wywodzących się z pradawnych tradycji a jednocześnie stale obecnych w najnowszych metodach terapeutycznych.
Będziemy doświadczać obecności Siebie, w kontakcie z innymi, ze światem, lasem, ziemią, przestrzenią i różnorodnymi praktykami pogłębiającymi nasze wglądy. Będziemy badać płynność granic ja/nie ja.
Dzięki tym zajęciom uczestnicy warsztatów dowiadują się jakie sposoby poznawania ważnych informacji stosowali nasi przodkowie i jak to zostało zaadaptowane przez współczesną wiedzę. Są bliżej siebie – swego wewnętrznego kompasu niezależnego od wzorców życiowych i kulturowych. Rozumieją sens i potrzebę stałego poznawania siebie oraz związku z Ziemią, potrafią z powodzeniem zastosować praktykowane techniki zarówno w trakcie warsztatów, jak i po powrocie do miejsc zamieszkania.
Miejsce: Karczmisko, (Czarna Białostocka) - wspaniałe miejsce w podlaskiej kniei z tipi (możliwość noclegu), stawem, piaszczystą glebą i mnóstwem tajemniczych atrakcji - na skraju boru mieszanego sosnowo - świerkowego charakterystycznego dla Puszczy Knyszyńskiej wraz z licznym starodrzewem ...


Termin: 24 - 28.08.2016 początek: środa od 17-tej (zachęcam do nieco wcześniejszego przyjazdu ok 15 - 16ta), zakończenie ok 14:00 w niedz.
Cena: 500 zł/ 4 dni warsztatów + cena noclegu (40 zł za nocleg w pokojach 2, 3 i 4 osobowych), wyżywienie własne i/lub wspólne. Ewentualnie można nocować w Tipi lub namiocie za mniejszą kwotę.

Ilość miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń i data wpłacenia zaliczki w wysokości 200 zł do dn. 10.08.2016.
Kontakt, informacje i szczegóły: e-mail: r_paluch@wp.pl , tel. kom.: 505 476 964.

Miejsce: Karczmisko(Czarna Białostocka) - wspaniałe miejsce w podlaskiej kniei z tipi (możliwość noclegu), stawem, piaszczystą glebą i mnóstwem tajemniczych atrakcji
Warsztat poprowadziRobert Palusiński - psychoterapeuta coach, trener. Więcej:www.robertpalusinski.blogspot.com

wtorek, 10 maja 2016

ZUPEŁNIE INACZEJ O KŁAMANIU

Pamiętam  pewną pouczającą opowieść przeczytaną w jednej z książek Roberta A Johnsona, wiekowego i bardzo szanowanego analityka jungowskiego.
Opisał historię człowieka, który przez prawie rok był u Roberta w terapii. W analizie jungowskiej decydującą rolę odgrywa praca ze snami oraz z aktywnym wyobrażaniem (praca ze spontanicznie płynącymi fantazjami) plus - oczywiście - odniesienie tego "materiału"  do codziennego życia i  uwarunkowań klienta.
Otóż po rocznej terapii, klient ów, ze zwycięskim, pełnym satysfakcji uśmiechem oświadczył terapeucie:

- Wszystko,  co tu opowiadałem było kłamstwem!

Johnson nic na to nie odrzekł, tylko popatrzył na niego, patrzył i patrzył w milczeniu.
Po dłuższej chwili klient zarumienił się i zrozumiał ...

Dzisiaj o zupełnie odmiennym podejściu do kłamania z książki Arnolda Mindella "The Shaman's Body" (w moim przekładzie). Fragment, który mam nadzieję da ci nieco inny pogląd na to, co powszechnie nazywamy "kłamstwem". Przeczytasz także o ważnym epizodzie z biografii tego wielkiego terapeuty...

ZAŚ na końcu jest także ćwiczenie, do którego zachęcam GORĄCO! 
Gdy je wykonasz - BARDZO PROSZĘ - podziel się swoją refleksją w komentarzu :)

poniedziałek, 9 maja 2016

Podstawowe techniki dla zdrowych oczu

Dzisiaj z tej samej książki co poprzednio (napisanej przeze mnie 23 lata temu) proponuję 3 podstawowe i proste techniki: zasłanianie (palming i widzenie czerni), oddychanie oraz (prawidłowe) mruganie. Polecam i zachęcam! (więcej o tej książce - zobacz tutaj)

Palming albo zasłanianie
Najważniejszą techniką odprężania pasywnego, jest technika nazwana przez Batesa zasłanianiem.
Usiądź przy stole (biurku), oprzyj na nim łokcie i zasłoń oczy dłońmi, tak, aby nie naciskać gałek ocznych i żeby było umożliwione mruganie. Palce powinny spoczywać na czole, dolna część dłoni oparta na kości policzkowej, krawędzie zaś stykaję się bez nacisku z nosem. Cała rzecz w tym, aby do otwartych oczu uniemożliwić dostęp światła. Zasłanianie można również wykonać siedząc na krześle, opierając łokcie na kolanach.
Osoby o wypoczętym organie wzroku, przy braku dostępu światła, stwierdzą, że ich obszar widzenia jest w całości wypełniony jednolitą czernią.

wtorek, 26 kwietnia 2016

Zapalenia spojówek

W 1993 roku napisałem i wydałem książkę "Samoleczenie wzroku metodą dr Batesa" (generalnie promowałem wówczas mało znaną w Polsce metodę dr Batesa wydając także "Sztuka widzenia" Huxley'a czy "Naturalne leczenie wzroku" Batesa (w moim przekładzie). Przełożyłem jeszcze kilka innych książek w tej dziedzinie.
Do książki "Samoleczenie Wzroku" - mój przyjaciel Janusz Bielec dopisał rozdział o naturalnych metodach leczniczych - dbania  o wzrok i o leczeniu takich dolegliwości jak zapalenie spojówek
Oto rozdział o zapaleniu spojówek - ku pomyślności i zdrowiu wszystkich czytających.

Leczenie zapalenia spojówek
Niektóre środki homeopatyczne
Samoleczenie ma swoje granice, jeżeli w ciągu kilku dni nie nastąpi zdecydowana poprawa, jeżeli w oku tkwi jakieś obce ciało nie powinniśmy odwlekać wizyty u lekarza. W każdym razie nie należy sobie wkraplać do oczu kropli, które “bardzo pomogły koleżance".

piątek, 22 kwietnia 2016

ŚNIĄCE CIAŁO SZAMANKI (i SZAMANA)

Dziś wróciłem do książki Arnolda Mindell'a "The Shaman's Body"

oto inspirujący fragment w moim przekładzie ...


Częścią szamańskiej ścieżki są wszystkie rodzaje groźnych działań. One przerażają szamana i ożywiają jego drogę. Jego życie wypełnia postrzeganie duchów, słuchanie tajemnych języków i doświadczanie nieopisywalnych historii – wliczając w to wchodzenie na drogę zmarłych. Nie zaskakuje zatem, że we współczesnej opowieści o szamańskim nauczaniu don Juana stwierdzenie, że ścieżka do świadomości jest złożoną, „narzuconą” bitwą, w której to co nieznane stanowi dla ciebie zachętę.
            Ponieważ ciągle chcesz coś wyprzeć, uniknąć czegoś lub coś zwalczyć, to nie budzi zdziwienia fakt, że ścieżka szamańska jest nazywana ścieżką wojownika. Albo jesteś nieznaną ofiarą jakieś innej siły lub osoby, albo próbujesz dokonać heroicznego wyczynu przygotowując się na spotkanie niewyjaśnialnych mocy, które zawsze będą znaczniejsze i potężniejsze od ciebie. Chociaż niektórzy wybierają raczej odpoczynek niż spotkanie z tymi siłami, przysłowiowy nauczyciel powiada, iż te, niewytłumaczalne siły nadejdą bez względu na to czy będziesz na nie gotów, czy nie. Musisz je napotkać, poddać się im rozpraszając się lub czyniąc z tych mocy swoich sprzymierzeńców.
            Szamańska ścieżka to dozgonne zmagania z nieznanym. Jest pełna napięcia, ponieważ ciągle stajesz do konfrontacji z nowymi aspektami rzeczywistości leżącymi tuż poza twoim, nieustannie poszerzającym się zasięgiem radzenia sobie z nimi oraz integrowania ich.

niedziela, 20 marca 2016

ŚNIENIE JAKO SPOSÓB PRACY Z DEPRESJĄ

O ŚNIENIU ŚNIENIA

Dziś na ranem Matka Ziemia obróciła się na tyle, że promienie Słońca przekroczyły Zwrotnik.
Przez chwilę trwały równo-noc z dniem.
Ta niechybna Wiosna i obrót Ziemi zainspirowały Śnienie serii pomocowych wpisów na blogu - a to pierwszy z serii "Sięgając Śnienia" !
Ta pomoc – jeśli jej chcesz lub potrzebujesz - płynie ze Śnienia oraz z kontaktu z tym Tłem, które kreuje i energetyzuje rzeczywistość jaką postrzegamy i opisujemy ...

Artykuł Rhea Shapiro traktujący o tym, jak przy pomocy kontaktu ze Śnieniem skutecznie pracować z objawami umiarkowanej depresji przypomniał mi o pewnej historii z mojego życia, gdy z ekscytacją trzymałem w rękach świeżutki egzemplarz książki „Śnienie na Jawie”
{DreamingWhile Awake} Arnolda Mindella.
W czasie mierzonym latami, było to już ponad 15 lat temu, gdy mój szwajcarski przyjaciel Markus Zimmerman – dyplomowany terapeuta Psychologi Zorientowanej na Proces przywiózł mi w prezencie ze Szwajcarii tę pachnącą jeszcze drukiem książkę. Czytałem, podziwiałem i eksperymentowałem, wykonałem wszystkie ćwiczenia, które były mi tak bliskie i znajome – choć nigdy wcześniej się z nimi nie spotkałem, po czym natychmiast postanowiłem ją przełożyć na j. polski, aby była dostępna dla jeszcze większej liczby osób. I tak się stało :).
Dzięki ci Markus za to, dzięki Arnold.

Dzisiaj, po 16 latach, kiedy oprócz Pracy z Procesem uczę także metody Dragon Dreaming – widzę wciąż głębiej i bardziej jak niezmiernie ważne jest Śnienie jako ŹRÓDŁO (zasadniczo wszystkiego) i jak bardzo skuteczne jest, gdy doń sięgamy – o ile uda nam się przekroczyć przekonania racjonalno-poznawczej części umysłu. I jak zbieżne oraz wzajemnie zapładniająco-inspirujące są idee Dragon Dreaming i Pracy z Procesem.

Choć wciąż to robię i o pracy z depresją i obniżonym samopoczuciem pisałem już wiele razy
i
Pomyślałem, że na łamach bloga podzielę się z Wami tą bez-cenną wiedzą o Śnieniu, jako kolejną skuteczną metodą i o za-stosowaniu, a właściwie o kontakcie ze Śnieniem przez 24 godziny na dobę …

niedziela, 6 marca 2016

"Zarządzanie projektami metodą Dragon Dreaming" online

Z radością prezentujemy efekt współpracy ponad 180 osób podczas wspaniałej akcji crowdfundingowej, która zaowocowała przekłądem i wydaniem tej książki.
Jest to przykład sukcesu metodya zarazem pierwszy w Polsce projekt/przedsięwzięcie zrealizowany metodą Dragon Dreaming !!!
o metodzie:
tu
i
o projekcie tworzenia przekładu i edycji książki
i
tutaj
KSIĄŻKA (w przekładzie Roberta Palusińskiego)
"Zarządzanie projektami metodą Dragon Dreaming" (do czytania lub pobrania - link poniżej) !
oraz
Najbliższe warsztaty metody Dragon Dreaming
będą w Krakowie w dniach: 16 - 17 kwiecień oraz 21 - 22 maja



Zapraszamy :)

książkę online możesz przeczytać TUTAJ

sobota, 5 marca 2016

IN - DYWI - DUALNOŚĆ

IN - DYWI - DUALNOŚĆ ze swego słowa samego znaczy niepodzielone. Ale bardziej, że z innymi tego podzielić nie damy rady, niż byśmy sami monolityczną i nie-dualną strukturą być mieli.

CO takiego niemożliwego DO-PODZIELENIA się z innymi w tobie jest? Gdy na to pytanie odpowiesz, indywidualność znajdziesz swą ...

Jung był nauczycielem Mindella, choć nigdy w realnym świecie (prócz świata snów) się nie spotkali. I mnie on wielce inspiruje a co pewien czas cytuję na  stronach bloga tego,
np.:
tutaj i
tutaj i
tutaj i
tu
obok
i tam też :)


"By znaleźć prawdziwą wyjątkowość w sobie, głęboka refleksja potrzebna jest; a wówczas nagle zauważamy jak niebywale trudnym odkrycie indywidualności w rzeczywistości się staje"
C. G. Jung w: "The Relations between the Ego and the Unconscious" (1928).Dz. Zebrane 7: Two Essays on Analytical Psychology. str. 242

środa, 2 marca 2016

O PROKRASTYNACJI I EFEKTYWNOŚCI ZIMĄ

Jak zwiększyć efektywność w czasie zimy

Zimowa hibernacja wydaje się być naturalną koleją wynikającą ze zmian pór roku. To adaptacja do rytmów życia.

Niestety większość z nas musi działać produktywnie nie mogąc sobie pozwolić na sen świstaka, susła czy niedźwiedzia. Co (i jak) robić?

 Oto kilka wskazówek, które możesz zastosować nie tylko zimą, ale przez cały rok.

niedziela, 14 lutego 2016

PROGRAM "MEDYTACJA I RUCH" czyli 8 tygodni DLA ZMNIEJSZENIA DEPRESJI


Oto program "MiR" czyli medytacja i ruch.
 Jego regularne stosowanie pozwala na zmniejszenie objawów związanych z depresją i podobnymi stanami obniżonego nastroju aż o 40%.

W poprzednim wpisie opisywałem ciekawe badania oraz eksperymenty składające się na metodę – technikę (?), której zastosowanie pozwala zmniejszyć dokuczliwe objawy depresji aż o 40% w ciągu zaledwie 8 tygodni. Ciekawe, że opisana praktyka poprawia także samopoczucie osób, które nie miały zdiagnozowanej depresji. Nie wyda się nam to dziwne, kiedy zapoznamy się z podstawowymi informacjami na temat naszego układu nerwowego.
   W naszym mózgu codziennie powstają nowe neurony – głównie w hipokampie (obszar odpowiedzialny m. inn. za naukę i pamięć trwałą). Kiedy doświadczamy stresu i obniżonego samopoczucia, tworzenie nowych neuronów zmniejsza się. Współcześnie stosowane leki antydepresyjne zwiększają wytwarzanie tych nowych neuronów, co pośrednio tłumaczy poprawiające nastrój działanie antydepresantów (jako jedno z wielu wyjaśnień!). Ta zbieżność doprowadziła do sformułowania hipotezy zakładającej, że wzrost lub zmniejszanie się ilości wytwarzanych neuronów ma wpływ na spadek bądź nasilenie objawów depresji.
Szereg badań wykazało, że ćwiczenia aerobowe (czyli takie, gdzie nie występuje „dług tlenowy” - wówczas są to ćwiczenia anaerobowe) oprócz chwilowego wzrostu endorfin, itp., powodują zwiększenie neurogenezy w hipokampie. Jednak te, nowe neurony nie są trwałymi nabytkami układu nerwowego i nawet w korzystnych okolicznościach, bez stresu czy ruminacji typowej dla depresji, w większości obumierają nie wykształcając dojrzałej struktury.
    Na szczęście okazuje się, że nowo narodzone neurony można uratować oraz zatroszczyć się o nie i to wówczas, kiedy uczymy się! Doświadczenie uczenia się musi być jednak związane z wysiłkiem. Wysiłkiem tego typu jest taka aktywność umysłowa jak medytacja z konkretnymi założeniami czy zadaniami do wykonania. Dla osób początkujących utrzymanie umysłu na określonym szlaku jest naprawdę poważnym wysiłkiem – nie mniejszym niż ćwiczenia na siłowni lub pocenie się w klubie fittness.
  A zatem: aerobowy wysiłek fizyczny przyczynia się do narodzin i wykształcania nowych neuronów, zaś medytacja (wysiłek umysłowy) sprawia, że znacząca liczba nowych neuronów może przeżyć i dojrzeć. Na poziomie organicznym, połączenie tych dwóch aktywności daje efekt podobny do zażywania leków przeciwdepresyjnych...

Jak się TO robi? (Czyli metoda MiR w praktyce):

sobota, 13 lutego 2016

ZMNIEJSZENIE OBJAWÓW DEPRESJI o 40% W DWA MIESIĄCE

Na moim blogu kilkukrotnie pisałem zarówno o depresji jak i o dystymii czy anhedonii w powiązaniu z doświadczeniem traumy czy ze zjawiskiem prokrastynacji. (tutaj odnośniki: 1, 2, ). Sporo miejsca poświęciłem też różnym formom medytacji ( 3, 4, 5, )



Tym razem przedstawiam wam interesującą i skuteczną praktykę, a właściwie techniki, które zmniejszają objawy depresji nawet o 40% !



Jednak ważne, byście wiedzieli, że autorzy piszą wyraźnie o zmniejszeniu OBJAWÓW. Działania i metoda przedstawiona poniżej jest pomocna i ze wszech miar warto ją zastosować, ale traktowałbym to jako fragment – najczęściej początek dłuższej podróży pozwalającej wniknąć i trwale przekształcić przyczyny depresji.

TUTAJ znajdziecie praktyczne i konkretne kroki metody bazujące na opisanych poniżej najnowszych odkryciach. Możecie TO zastosować nawet od dziś/teraz/jutra :) !



40% poprawa objawów w depresji dzięki połączeniu dwóch aktywności !



Niedawno (2015 r.) przeprowadzone bardzo ciekawe badania wykazały, że medytacja w połączeniu z ćwiczeniami aerobowymi mogą znacząco pomóc w redukcji objawów depresji.

Wystarczy, że dwa razy w tygodniu, przez kolejne 60 dni zajmiesz się połączonym treningiem zarówno umysłu jak i ciała , to najprawdopodobniej twoje objawy, to co ci najbardziej dolega, zmniejszą się o 40% !