poniedziałek, 25 czerwca 2018

piątek, 1 czerwca 2018

PODWÓJNE ROLE I RANGA W PSYCHOTERAPII


Podwójne role i ranga w Psychoterapii (R. Palusiński 2003)

Spis treści:
  • Wprowadzenie
  • Sen Myszołowa
  • Role
  • Ranga
  • Podwójne Role
  • Przeniesienie, przeciwprzeniesienie, projekcja, zaśnienie i związki
  • Zraniony uzdrowiciel, wspólne rany oraz inne, archetypowe moce
  • Kanony etyczne są przeciw podwójnym rolom
  • Podsumowanie, albo: Co ma z tym wspólnego ranga?


(...) Chociaż powstają one (powszechnie akceptowane idee) w określonym czasie, to są i zawsze były bezczasowe; wyłaniają się z tego obszaru pro-kreatywnego życia psyche, z którego efemeryczny umysł pojedynczego człowieka wzrasta na podobieństwo rośliny, rozkwita, wydaje owoc i nasienie, a później usycha i obumiera. Idee wyskakują ze źródła, które nie mieści się w zakresie osobistego życia pojedynczej osoby. My nie tworzymy idei; to one nas tworzą.

C.G. Jung; (w „Modern Man in Search of the Soul”)

Wprowadzenie:

Podczas egzaminów pierwszej fazy Psychologii Zorientowanej na Proces, Connor McKenna zapytał mnie o podwójne role i rangi w pracy terapeutycznej z procesem. Ciężko mi było sformułować odpowiedź. Zacząłem mówić o relacji terapeutycznej głównie z punktu widzenia analizy i psychoanalizy, o przeniesieniu i przeciwprzeniesieniu, o trudnościach w utrzymaniu tej dynamiki oraz o wpływach tych oddziaływań podczas spotkania terapeuty i klienta poza settingiem terapeutycznym...

Ale nie o to chodziło. Dlaczego - zastanawiałem się. Jedną z odpowiedzi jest, że istniała potrzeba napisania tego artykułu. Druga odpowiedź - wynika z faktu, że istnieje wielość podwójnych ról i noszą różne nazwy.
Zwyczajem plemienia Senoi chciałbym Ci drogi Czytelniku/Czytelniczko ofiarować sen, który przysłał mi Twórca Snów w czasie pracy nad prima materia tego artykułu. Mam nadzieję, że ten sen należy również do Ciebie.

Po zebraniu i przeczytaniu licznych artykułów oraz kilku książek poruszających opisywane zagadnienie, odpocząłem sobie przez tydzień lub trochę dłużej oczekując na przetrawienie świeżo wprowadzonych danych oraz na iskrę wglądu czy raczej ignis, które obudziłyby moją drzemiącą “tożsamość pisarza”. Wówczas nadszedł sen. Był wyraźny i kolorowy jak przyrodniczy film na kanale “Discovery”. Bardzo krótki - wyłącznie jedna scena. Drapieżny ptak - prawdopodobnie myszołów trzymał mocno w szponach kawał odartego ze skóry i ociekającego krwią mięsa. Rozszarpywał je dziobem i pożerał. Ptak stał na porośniętym soczyście zielona trawą sporym występie skalnym (właściwie łączce), a za nim znajdowała się wysoka ściana skalna z jaskinią na poziomie występu. Jedząc, ptak nieustannie rzucał dookoła przenikliwie spojrzenia.

Nie zamierzam interpretować tego, bogatego w symbole snu, jednak odczuwam wrażenie, że reprezentuje on moją postawę, gdy staję przed intelektualnym wyzwaniem. Jest to też obraz wzbudzonego potencjału. Zaraz po śnie zabrałem się do pisania i nie zajęło mi to wiele czasu. Po prostu kocham być myszołowem ...

Chciałbym przy okazji podziękować Fredowi Kahane za wskazanie mi kierunku pisania, Zbyszkowi Miłuńskiemu za ogólny zarys i Oksanie Dąbrowskiej za przykład.

raz jeszcze od początku:
Znalezione obrazy dla zapytania wounded healer unconscious scheme

Sen Myszołowa:

Opowieść o Podwójnych rolach i randze w terapii ...

Na początek zdefiniujmy kilka pojęć:

Role

Role istnieją zarówno w wymiarze wewnętrznym (intrapsychicznym), jak i zewnętrznym ponieważ:

"Całość treści naszej nieświadomości jest nieustannie projektowana na otoczenie i jedynie dzięki rozpoznaniu pewnych cech należących do obiektów jako projekcji lub imago możemy rozróżnić je od cech rzeczywistych tych obiektów. (...) Cum grano salis pomyłki, do których się nie przyznajemy, zawsze dostrzegamy u naszego oponenta. Doskonałym przykładem są wszystkie sprzeczki między bliskimi. Dopóki nie posiądziemy nadzwyczajnego poziomu samo-świadomości, dopóty nie przebijemy się przez własne projekcje i jesteśmy zmuszeni do zanurzania się w nich. Wynika to z faktu, że umysł w swym naturalnym stanie skłania się ku istnieniu takich projekcji.” [Jung]

W paradygmacie Psychologii Zorientowanej na Proces, zdajemy sobie czasem sprawę z tego, że jungowskie imago może być także okiem Mistrza Eckharta (“Oko którym spoglądam na Boga, jest tym samym okiem, którym Bóg mnie widzi” [w.: Mindell 2001]). Z tego powodu dużą trudność sprawia wyraźne rozróżnienie pomiędzy “zewnętrznym” a “wewnętrznym” i to nie tylko z powodu projekcji, ale także z uwagi na “niepodzieloną” całość i nierozerwalne splątanie wszystkich części Uniwersum na poziomie kwantowym. Jednak dla celów tego artykułu pozostańmy na poziomie ról “zewnętrznych” (przynajmniej na jakiś czas) stosują podejście fenomenologiczne i (o ile to możliwe) empiryczne.

W każdym układzie, gdzie znajduje się więcej niż jedna osoba możemy spotkać ludzi zajmujących lub wyrażających jakąś rolę. Oczywiście dana osoba może zajmować więcej niż jedną rolę. Na przykład można być na raz słuchaczem, świadkiem, synem i ojcem podczas rodzinnego spotkania. Jest to już jeden z przykładów pełnienia podwójnych a nawet zmultiplikowanych ról.

niedziela, 27 maja 2018

Głębia psychologii Junga - podejście praktyczne /warsztat 30 czerwca - 1 Lipca!/


Serdecznie i gorąco zapraszam na 2-dniowe warsztaty w Krakowie
pt.: "Głębia psychologii Junga - podejście praktyczne"

Postać Carla Gustawa Junga stała się ikoną a nawet symbolem. Jego dzieło oddziałuje i wciąż znajduje żywy oddźwięk, ponieważ trafia do najgłębszych warstw naszej psychiki. Jednak jego rozumienie pozostaje często w rozumie tylko. To na pewno nie mało. Ale może znajdziesz czas, aby dowiedzieć się jak to jest na różny sposób doświadczać tego, co stanowi istotę dzieła Junga?

Na warsztatach zapoznamy się z podstawowymi pojęciami psychologii jungowskiej takimi jak:

symbol (+metafora) i bogactwo życia symbolicznego
nieświadomość
teoria kompleksu (i jej znaczenie dla codziennego życia)
wymiar archetypu i jego związek z kompleksami
ścieżka indywiduacji (w zarysie) 
sen, wyobraźnia, synchroniczności i przypadki jako wyraz nieświadomości

Jednak oprócz części teoretycznej, przede wszystkim zajmiemy się doświadczaniem tego, o co chodzi w analizie Junga oraz na ile może być pomocna a nawet konieczna w codzienności !

Pomocne będą w tym liczne ćwiczenia, gdzie będziemy badać takie zagadnienia jak np.:
• jakim rodzajem opowieści jest moje życie? Ile ma wątków i jak splata się z innymi?
• moje czasy i rytuały przejścia
• wszechobecna herezja; czyli „ja” istnieje głównie w liczbie pojedynczej
• co nas więzi w starych wzorcach i jak je rozluźniać?
• jakie spotykam (mniejsze i większe) nierozwiązywalne (często dramatyczne i tragiczne) dylematy?
• praktyczne zastosowanie życia symbolicznego w miejsce neurotycznych powtórzeń.

Głównymi narzędziami, które podczas tej podróżny pomogą nam odnajdywać odpowiedzi będą:
• Podstawowe techniki pracy ze snem (jako niewyczerpanym, wspierającym źródłem wiedzy)
• Podstawowe umiejętności stosowania aktywnej wyobraźni
• Rytuały i ceremonie!

Co wyniesiesz dla siebie z tego warsztatu:
namacalne doświadczenie oddziaływania nieświadomości w twoim życiu
wiedzę o psychologii głębi Junga
umiejętność samodzielnego stosowania podstawowych technik i metod zaprezentowanych i przećwiczonych na zajęciach

Dla kogo:
osoby zainteresowane własnym rozwojem, zdrowiem psychicznym i cielesnym, a także dla terapeutów/ek wszelkich modalności, nie tylko działających w obrębie psychoterapii, artystów/ek ludzi poszukujących nowych dróg wiodących do uzdrowienia dylematów czy rozterek ...

Koszt udziału:
300 zł dla tych, co zapiszą się przed 14.06.2018 [zapisanie się = zaliczka 100 zł na rezerwację mca]
350 zł później
Uwaga:
Jeśli są osoby dla których koszt/cena warsztatu stanowi barierę (studenci/tki, samodzielne matki/ojcowie, osoby z niską emeryturą/rentą, imigranci/tki z płacą minimalną itd. - zapraszam do kontaktu dla omówienia innych form wymiany dóbr niż pieniądze itp. :) ! )


Gdzie:
Kraków, gościnnie w Fundacji Kobiecej eFKa ul. Krakowska 19 
dodatkowo zapraszamy na ucztę duchową/teatralno/ludzką ( w godz. 19 - 19:45 sobota 30-tego czerwca) czyli spektakl "Monologi V - pokaz Kobiecej Grupy Teatralnej" (6 minut spacerem od miejsca warsztatu)
  Jak wiecie - sztuka, dramat, teatr, poezja - to sedno przekazu symbolicznego. Z kolei ta akurat sztuka może mieć związek tak z archetypową Wielką Matką, jak i z Animą oraz chcąc nie chcąc z kompleksem matki  - (ewentualnie mógłby to być piękny przykład do dyskusji nad naszym odbiorem, wpływem na nieświadomość a może nawet sny w drugim dniu /niedz./ warsztatu  )

prowadzący:

Robert Palusiński
psychoterapeuta, coach, trener, facylitator, tłumacz, autor, itd.
W latach 1998 - 2003 studiował w Research Society for Process Oriented Psychology w Zurichu, szkolił się także w Londynie, Kopenhadze i Bratysławie. Od 2000r. roku regularnie prowadzi zajęcia i warsztaty.
Autor licznych publikacji (m. innymi) książki "Szamanizm w praktyce" (1999) tłumacz książek Arnolda Mindella („Siła ciszy”, „Psychologia i szamanizm”, „Śnienie na jawie” i inne) a także z psychologii analitycznej: "Zraniona kobieta" L. s. Leonard, czy "Człowiek i jego symbole" C. G. Jung
Więcej: 
http://robertpalusinski.blogspot.com/
Inf. i zapisy: u prowadzącego tel.505 476 964 - lub użyj formularza kontaktowego obok – po prawej :)
Miejsce: Kraków, centrum; do wiadomości zainteresowanych

czwartek, 3 maja 2018

NIESPEŁNIONE POTRZEBY W ZWIĄZKACH - NIECO INACZEJ ...


Często w związkach spotykamy się z problemem zarzutu, że partner/ka nie zachowuje się w oczekiwany przeze mnie sposób. I/lub nie robi tego, czego potrzebuję.
Te oczekiwania oraz stojące za nimi potrzeby są ważne.
Ale czy ktokolwiek "z zewnątrz" może/potrafi spełnić twoje potrzeby (oczekiwania)?
Interesujące i twórcze podejście proponuje nauczyciel Psychologii Procesu Conor McKenna. Conor sugeruje, że niespełnienie potrzeb nie dotyczy tylko jednej osoby, ale zarówno sfery wewnętrznej osoby, która to zauważa oraz całego związku jako pewnej całości/istoty.
W książce: „The Art of Conflict: Learning to Resolve Relationship Strife” (str. 50) Conor proponuje twórczy eksperyment:

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Szamanizm i psychoterapia - z 2001 r.

Szamanizm i psychoterapia.

(Referat przedstawiony na konferencji "Festiwal Nauki" organizowanej przez Uniwersytet Warszawski jesienią 2001 roku)

Lęk i opór jakie odczuwa każdy zwyczajny człowiek,
kiedy przychodzi do nazbyt głębokiego pogrążenia się w samym sobie,
jest w gruncie rzeczy lękiem przed podróżą do Hadesu
.
- C.G. Jung, "Psychologia a Alchemia", CW 12, par. 439

Tytułem wprowadzenia oddajmy głos rdzennej przedstawicielce tradycji mieszkańców Ameryki Północnej Brooke Medicine Eagle, Indianki z plemienia Dakota (Sioux), urodzonej w Crow Reservation w stanie Minnesota:
(...) W najszerzej pojętym sensie, funkcją współczesnego szamana jest nieść Światło nie tylko poszczególnym ludziom, ale także naszej Matce Ziemi. Wzejście tego światła jest nieuniknione. Wkrótce pierwsze jego promienie zaświecą nad horyzontem. Kiedy byliśmy uczniami, nasza Starszyzna pouczała nas: 

"Byliśmy razem od czasów powstania prastarych tajemnych szkół. Od tysięcy lat kapłani podtrzymywali i przekazywali Nauki. Nadszedł już czas, aby podzielić się starożytną, mistyczną wiedzą tak, aby każdy mógł z niej skorzystać.

sobota, 7 kwietnia 2018

Carl Jung Depth Psychology: Carl Jung: We were armed and lurked beside a narro...

To był bardzo ważny sen w życiu  C. G. Junga.

Pokazywał jak mu się udało rozwiązać problem wojownika animowanego duchem Wotana.
Później mitologiczny Wotan był obszernie opisywany przez Junga - zwłaszcza kontekście post-Kaiserowskich, a później hitlerowskich Niemiec czasów obu wojen światowych.
Mało kto wie,  o tym, jak Jung (w towarzystwie C. A. Meier'a - 1937r.) spotkał sie oko w oko z Hitlerem, jak rozpoznał jego wotaniczne opętanie, przeraził sie nim, przez co natychmiast popędzili na dworzec kolejowy, żeby uciec z Berlina do Szwajcarii ...
Wotan - jak każdy archetyp - jest potężny i dwulicowy. Zygfryd  reprezentuje także pozytywne cechy wojownika, a jego imię oznacza przecież zwycięstwo pokoju.
Wydaje mi się, że obecne Niemcy zdołały zintegrować w sporym stopniu pozytywną stronę Zygfryda.

Carl Jung Depth Psychology: Carl Jung: We were armed and lurked beside a narro...: “I was with a youth in high mountains. It was before daybreak, the Eastern sky was already light. Then Siegfried’s horn resounded ove...

Petersona błąkanie się po raju Buddy

Nie mam czasu na oglądanie popularnego psychologa J. Petersona, ale ten akurat temat mnie zaciekawił na tyle, że poświęciłem 12 min, by obejrzeć. (zobacz filmik na końcu wpisu)

Petersona teza "dobrego ojca" Buddy nie jest trafna z jungowskiego punktu widzenia a nawet powiedziałbym, że jest naciągana.
Zamknięcie w domu/pałacu dzieciństwa nie jest szczególnie wyjątkowe i dotyczy wszystkich dzieci mających rodziców nadopiekuńczych i/lub  narcystycznych bez względu na płeć - przypisywanie tego tylko ojcu jest zawężeniem tematu.
Zdecydowanie błędne jest porównanie domu/pałacu Buddy do raju.
Raj symbolizuje pierwotne zlanie świadomości dziecka, jakiego wszyscy doświadczamy przed wykształceniem ego (w rozumieniu jungowskim). Raj jest stadium pre-personalnego zlania tożsamości z matką, a poprzez nią z Wielką Matką – wszechświatem oraz z Jaźnią. Znakomicie to udokumentowali E. Neumann, E. Edinger i inn.