piątek, 30 września 2011
czwartek, 29 września 2011
ZNOWU AUSTRALIA
Lubię pisać i myśleć o podejściu do "rzeczywistości" i np. koncepcji czasu w różnych kulturach. CO pewien czas piszę na blogu np.: o australijskich Aborygenach. Poniżej cytat o ich pojmowaniu czasu, któy (co na pozór nie dziwi) nie jest inny od koncepcji w innych kulturach plemiennych -- jak choćby plemię Hopi czy Navajo, gdzie nie tylko teraźniejszość i przeszłość wydarza się TERAZ, ale również i przyszłość, tyle, że w stanie zalążkowym (in statu nascendi) ....
"(...) Mimo tego, że teoretycznie rozumiemy przeszłość jako coś, co stało się i przeminęło, jednak w różnych kontekstach mówimy o tym, że przeszłość „jest” czymś, a nie że czymś „była”, czyli w pewien sposób zakładamy podświadomie jej trwanie.
W świecie Aborygenów przeszłość była i jest jednocześnie. Nierozdzielnie i w nieunikniony sposób, ponieważ przeszłość jest pewnego rodzaju myślą, energią, siłą, która przenika wszystko i wszystkich, co się znajduje na Ziemi. Jest to rodzaj innego wymiaru, istniejącego łącznie i wewnątrz wymiaru dostępnego naszym zmysłom. Przeszłość jest więc jednocześnie teraźniejszością i przyszłością, do których każdy z nas ma podświadomy dostęp. Niektórzy ludzie zwani szamanami potrafią w świadomy i celowy sposób z tego dostępu korzystać.
To wszystko, co zdarzyło się na początku świata, wciąż istnieje. Magiczne istoty, które swoimi gigantycznymi ciałami wyrzeźbiły kształt naszej planety, wciąż tu są. Są tuż obok, są w nas i poza nami, są w powietrzu, którym oddychamy i w śladach odciśniętych przez nasze stopy. Ich obecność sprawia, że świat jest kompletną całością, w którym my jako ludzie także odnajdujemy należne sobie miejsce.
Aborygeni nazywają to słowem przetłumaczonym na angielski jako Dreamtime, czyli Śnienie albo Czas Snu. W gruncie rzeczy jednak różne grupy plemion aborygeńskich określały to pojęcie własnymi słowami, z których żadne nie ma nic wspólnego ze spaniem, snem lub śnieniem. Jest to pojęcie tak abstrakcyjne i tak różne od naszej perspektywy pojmowania świata, że należałoby dla niego stworzyć zupełnie nowe słowo, na przykład Eneprzewnienaświewyczam, czyli Energetyczna Przestrzeń Wszystkich Nieznanych w Naszym Świecie Wymiarów Czasu i Magii.
Aborygeni z plemienia Pitjantjatjara w środkowej Australii mówią na nią Tjukurpa. A ja wjeżdżałam właśnie na ich terytorium.
Fragment ksiązki "BLONDYNKA W AUSTRALII", ktora ukaże się 19 października, wyd. National Geographic
"(...) Mimo tego, że teoretycznie rozumiemy przeszłość jako coś, co stało się i przeminęło, jednak w różnych kontekstach mówimy o tym, że przeszłość „jest” czymś, a nie że czymś „była”, czyli w pewien sposób zakładamy podświadomie jej trwanie.
W świecie Aborygenów przeszłość była i jest jednocześnie. Nierozdzielnie i w nieunikniony sposób, ponieważ przeszłość jest pewnego rodzaju myślą, energią, siłą, która przenika wszystko i wszystkich, co się znajduje na Ziemi. Jest to rodzaj innego wymiaru, istniejącego łącznie i wewnątrz wymiaru dostępnego naszym zmysłom. Przeszłość jest więc jednocześnie teraźniejszością i przyszłością, do których każdy z nas ma podświadomy dostęp. Niektórzy ludzie zwani szamanami potrafią w świadomy i celowy sposób z tego dostępu korzystać.
To wszystko, co zdarzyło się na początku świata, wciąż istnieje. Magiczne istoty, które swoimi gigantycznymi ciałami wyrzeźbiły kształt naszej planety, wciąż tu są. Są tuż obok, są w nas i poza nami, są w powietrzu, którym oddychamy i w śladach odciśniętych przez nasze stopy. Ich obecność sprawia, że świat jest kompletną całością, w którym my jako ludzie także odnajdujemy należne sobie miejsce.
Aborygeni nazywają to słowem przetłumaczonym na angielski jako Dreamtime, czyli Śnienie albo Czas Snu. W gruncie rzeczy jednak różne grupy plemion aborygeńskich określały to pojęcie własnymi słowami, z których żadne nie ma nic wspólnego ze spaniem, snem lub śnieniem. Jest to pojęcie tak abstrakcyjne i tak różne od naszej perspektywy pojmowania świata, że należałoby dla niego stworzyć zupełnie nowe słowo, na przykład Eneprzewnienaświewyczam, czyli Energetyczna Przestrzeń Wszystkich Nieznanych w Naszym Świecie Wymiarów Czasu i Magii.
Aborygeni z plemienia Pitjantjatjara w środkowej Australii mówią na nią Tjukurpa. A ja wjeżdżałam właśnie na ich terytorium.
Fragment ksiązki "BLONDYNKA W AUSTRALII", ktora ukaże się 19 października, wyd. National Geographic
no to jeszcze inspiracje z Kanady
tak sobie onegdaj w fiordach domki pływające na balach cedrowych kanadyjscy drwale budowali ...:
sielankowo ...
a w zimie:
sielankowo ...
a w zimie:
środa, 28 września 2011
TONLÉ SAP LAKE: The Gecko Environmental Centre. The goal of the centre is to promote environmental awareness and education among the local community and visitors to the lake. The Project is funded by the Belgian government and implemented through the Food and Agriculture Organisation of the United Nations (FAO).
PŁYWAJĄCE DOMY
Czyli: co mnie ostatnio inspiruje .... widać poniżej:
dziwne --- linkowane zdjęcia zniknęły ... ??? (wpis z 19.10.2011)
dziwne --- linkowane zdjęcia zniknęły ... ??? (wpis z 19.10.2011)
czwartek, 22 września 2011
JESZCZE O RANGACH
Bo na ten temat chyba nigdy nie będzie dosyć... tym razem słowami Arnolda Mindella:
Ranga to stosunkowo dość rzadko
uświadomiona a zazwyczaj w pełni nieświadoma społeczna lub
osobista zdolność i/lub władza/siła (power) pochodząca z
kultury, statusu społecznego, wsparcia społeczności, własnej
psychiki i/lub duchowej mocy. Bez względu na to, czy
odziedziczyłaś/eś rangę, czy na nią zasłużyłeś/aś,
organizuje ona większość twoich zachowań komunikacyjnych,
szczególnie w sytuacji związanych z napięciem i doświadczaniem
granic.
Demokracja jest wspaniałą wizją,
która narodziła się z napięć społecznych. Jednak w chwili, gdy
ludzie tłumią świadomość zewnętrznego bądź wewnętrznego
prześladowania, redukują demokrację do wyłącznie prawnej
procedury.
"Praca ze Światem"
(Worldwork) przyspiesza proces budowania głębszej demokracji oraz
uświadamia, w jaki sposób można wykorzystywać posiadaną władzę
przeciwko jednostkom i jak można przekształcać tę władzę. Praca
ze światem bada wewnętrzne i zewnętrzne skutki prawnych,
militarnych, policyjnych i terrorystycznych taktyk starając się
rozpoznać do jakiego stopnia stały się one narzędziem nadużycia
w stosunku do ludzi, a także w jaki sposób owe taktyki są częścią
każdego procesu społeczności. Te właśnie informacje pozwalają
odkrywać alternatywne, płynące bezpośrednio z życia techniki
mediacyjne.
Może to jest dla ciebie oczywiste, że
indywidualne i międzynartodowe konflikty powtarzająsię, gdy nie
zajmujemy się ukrytmi problemami. Możesz się nawet zastanawiać,
dlaczego autor zadaje sobie trud pisania o tym. Ale pomyśl o sobie,
o swojej rodzinie, swoich przyjaciołach, byłych przyaciołach i
byłych partnerach/partnerkach. Ilu konfliktów w swoim życiu nie
zdołałeś/aś rozwiązać? Dlaczego pozostały nierozwiązane?
(...)
czwartek, 1 września 2011
NOWOŚCI Z DZIAŁAŃ W ŚWIECIE FUNDACJI G-D
Processwork in Berlin
September 9 through 11, 2011
September 9 through 11, 2011
Exploring the Legacy of Relationship:
Polish-German-Jewish-Christian and others. An approach of process work
We are all very excited to invite you to the first process work meeting in Berlin between Polish and German people.
It is a great honor that you will travel from Poland to meet us here in Berlin and we are looking forward with great pleasure to have you as our guests for the weekend.
The idea of this encounter came up when Robert Palusiński (with family: Margaret and Henry) visited us (Achim Goeres & Tanja Hetzer) in Berlin last June. We wanted to start a relationship work and worldwork between Germany and Poland. The three of us are overwhelmed that so many of you immediately joined this project.
With this invitation we would like to give you an outline of the schedule and some information about the venue. We will open the encounter with a gathering at Friday evening at the Hanuman Institut (Institut of Achim & Tanja) in Berlin-Charlottenburg. We will have time to get to know each other, give a little introduction, discuss the program for the next two days, and have dinner. Saturday and Sunday we will change the location: We will meet at the event location at the K9 (house of Anja Kranich, participant) in Berlin - Friedrichshain, where we will hold our Seminar. The local participants will provide for all participants from Poland a place to stay overnight (for some people we have private rooming and a max. of 8 people can stay in the guesthouse of K9).
Schedule and locations:
Friday, 11/9
Sa-Sun, 11/10-11
c/o Tanja & Achim, Hanuman Institut, Schloßstraße 32,14059 Berlin-Charlottenburg
welcoming from 5:30 pm on / opening and first session 6:30-8:30 pm
8:30 pm dinner (cell phone: +49 163 867 9856)
c/o Anja Kranich, Kinzigstrasse 9, 10247 Berlin
Saturday Seminar (group and relationship work) 10am – 6 pm / dinner and party open end
Sunday Seminar 10am – 1 pm
Food and accommodation will be provided by the Berlin Group. Certificate of attendance may be handed out (let us know, if and what you need). We would like to record some parts of the seminar in order to have a documentation of the group process. We will discuss this on Friday.
With warm regards, Achim & Tanja
Facilitator Team: Robert Palusiński & Tanja Hetzer & Achim Goeres
German Group: Ewa Bielska, Dr. Simone Erpel, Dr. Achim Goeres, Olga Heismann, Dr. Tanja Hetzer, Matthias Kahlert, Dr. Anja Kranich, Daisy Krüger, Kerstin Kühn, Kristina Loge, Hildegardt Mackert, Stefan Rutkowski
Polish Group:Violetta Aumer, Joanna Boj, Sawicka Gosia, Maciej Gendek, Kamila Jarosz, Marzena Karwacka,
Agnieszka Kwaśniewska, Dominika Lis, Robert Palusiński, Magda Skoczewska & Piotrek, Karolina
Wojciechowska, Ania Zielinska
HANUMAN INSTITUT
Schloßstraße 32 • 14059 Berlin-Charlottenburg
Tel. 030 22162 8425 • cell +49 163 867 9856
www.hanuman-institut.de
Polish-German-Jewish-Christian and others. An approach of process work
We are all very excited to invite you to the first process work meeting in Berlin between Polish and German people.
It is a great honor that you will travel from Poland to meet us here in Berlin and we are looking forward with great pleasure to have you as our guests for the weekend.
The idea of this encounter came up when Robert Palusiński (with family: Margaret and Henry) visited us (Achim Goeres & Tanja Hetzer) in Berlin last June. We wanted to start a relationship work and worldwork between Germany and Poland. The three of us are overwhelmed that so many of you immediately joined this project.
With this invitation we would like to give you an outline of the schedule and some information about the venue. We will open the encounter with a gathering at Friday evening at the Hanuman Institut (Institut of Achim & Tanja) in Berlin-Charlottenburg. We will have time to get to know each other, give a little introduction, discuss the program for the next two days, and have dinner. Saturday and Sunday we will change the location: We will meet at the event location at the K9 (house of Anja Kranich, participant) in Berlin - Friedrichshain, where we will hold our Seminar. The local participants will provide for all participants from Poland a place to stay overnight (for some people we have private rooming and a max. of 8 people can stay in the guesthouse of K9).
Schedule and locations:
Friday, 11/9
Sa-Sun, 11/10-11
c/o Tanja & Achim, Hanuman Institut, Schloßstraße 32,14059 Berlin-Charlottenburg
welcoming from 5:30 pm on / opening and first session 6:30-8:30 pm
8:30 pm dinner (cell phone: +49 163 867 9856)
c/o Anja Kranich, Kinzigstrasse 9, 10247 Berlin
Saturday Seminar (group and relationship work) 10am – 6 pm / dinner and party open end
Sunday Seminar 10am – 1 pm
Food and accommodation will be provided by the Berlin Group. Certificate of attendance may be handed out (let us know, if and what you need). We would like to record some parts of the seminar in order to have a documentation of the group process. We will discuss this on Friday.
With warm regards, Achim & Tanja
Facilitator Team: Robert Palusiński & Tanja Hetzer & Achim Goeres
German Group: Ewa Bielska, Dr. Simone Erpel, Dr. Achim Goeres, Olga Heismann, Dr. Tanja Hetzer, Matthias Kahlert, Dr. Anja Kranich, Daisy Krüger, Kerstin Kühn, Kristina Loge, Hildegardt Mackert, Stefan Rutkowski
Polish Group:Violetta Aumer, Joanna Boj, Sawicka Gosia, Maciej Gendek, Kamila Jarosz, Marzena Karwacka,
Agnieszka Kwaśniewska, Dominika Lis, Robert Palusiński, Magda Skoczewska & Piotrek, Karolina
Wojciechowska, Ania Zielinska
HANUMAN INSTITUT
Schloßstraße 32 • 14059 Berlin-Charlottenburg
Tel. 030 22162 8425 • cell +49 163 867 9856
www.hanuman-institut.de
1 września - ciąg dalszy ...
3. Wygląda na to, że Podlasie przoduje :((
bialystok.gazeta.pl
W nocy z poniedziałku na wtorek w Białymstoku podpalono drzwi
mieszkania małżeństwa polsko-pakistańskiego. Gdyby nie wysoki
próg, który powstrzymał ogień, cała rodzina mogłaby zginąć. -
Nie wiemy już jak tu żyć - Agnieszka i Jamal są przerażeni4. Warto przeczytać rasistowski komentarze pod artykułem ... typu: "MIckiewicze zabierajcie i won!" uffff ciśnienie rośnie
Litwini w Polsce boją się o przyszłość
bialystok.gazeta.pl
Szef MSZ Radosław Sikorski obiecuje naprawienie szkód w gminie Puńsk, gdzie nieznani sprawcy zamalowali litewskie nazwy na tablicach i znieważyli pomnik litewski, a premier Litwy Andrius Kubilius potępił incydent jako podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym - to echa poniedziałkowych wydarze...
5. hmmm. Wygląda na to, że tylko SLD zdaje się tym interesować ...
Rasistowskie wybryki z Podlaskiego w Sejmie
bialystok.gazeta.pl
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że za incydentami wymierzonymi w mniejszości narodowe w woj. podlaskim stoją ci sami sprawcy - mówił dziś w Sejmie wiceminister MSWiA Adam Rapacki. Zaznaczył, że jest przekonany, iż uda się ich wykryć.
PIERWSZY WRZEŚNIA
Dziś, z powodu rocznicy 01.09.1939. będzie o wojnie, którą mamy tu i teraz. Nie ma jeszcze ofiar, ale sa to znaki, które mówią jak wiele ciśnienia, nienawiści, nietolerancji, uprzedzeń i rasizmu jest w naszym kraju -- zwłaszcza (ostatnio) we wschodniej jego części.
Wygląda na to, że w ostatnim czasie mój blog zamienia się w kronikę zdarzeń ...
Podłączam linki do krótkich notatek prasowych:
1._
Podlasie: .... kila dni wcześniej Synagoga następnie muzułmański Dom Modlitwy muzułman. co dalej?
![]() |
| Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta Dom modlitw muzułmanów przy ul. Hetmańskiej |
Ktoś próbował podpalić dom modlitwy muzułmanów, który znajduje się przy ul. Hetmańskiej w Białymstoku. Nikomu nic się nie stało. - Czujemy napiętą atmosferę, ale dla tych kilku nieważnych ludzi nie będziemy zmieniać życia - mówi Husam Freikh, imam i dyrektor Centrum Kultury Muzułmańskiej.
Więcej zobacz tu: Atak
na Centrum Muzułmańskie. Ogień w domu modlitwy bialystok.gazeta.pl
2._'white power' na Podlasiu ciąg dalszy: Zniszczono dwujęzyczne tablice w Puńsku .....
![]() |
Zniszczone dwujęzyczne
tablice w gminie Puńsk
Więcej... http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,10152152,Eskalacja_nienawisci__Zniszczono_dwujezyczne_tablice.html#ixzz1Wh2W86r4 |
WIĘCEJ informacji: kliknij tutaj
znaki czasu: napięcie narasta..
W poście z 08.07.2011. wstawiłem znalezione zdjęcie kpiące z prezydenta Kwaśniewskiego. po 10 latach w tym samym miejscu jego słowa powtórzył kolejny prezydent Komorowski. Wiele osób polemizuje i nie zgadza się na przeproszenie i uznane win za zbrodnie dokonane przez Polaków. Załączam ">link o kolejnym strasznym czynie dokonanym w Jedwabnem (click) :
Zniszczony pomnik w Jedwabnem Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Ciekawe, że jak świadczy podpis zrobili to ci co (cytuję): "Nie przepraszają za Jedwabne" . W zimie na FB prowadziłem polemikę własnie nt. przepraszania i/lub nie przepraszania za zbrodnie Polaków dokonane na ludności żydowskiej w czasie wojny i tuż po niej. Polemika była prowadzona właśnie z osobami, którym daleko do przepraszania i które same domagały się przeprosin od Żydów ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














