niedziela, 4 kwietnia 2010

O ZMIANIE

"Odkryłem, że tak naprawdę ludzie nie boją się śmierci; ludzie boją się odkrycia, że nigdy nie żyli, że nigdy nie wzięli pod uwagę wyższego celu w swoim życiu i nigdy nie zaczęli go realizować, ani nie próbowali działać w celu dokonania zmian w tym świecie."
Joseph Jaworski

A jeśli chodzi o mnie, to wciąż zadziwia mnie, że choć ludziom jest tak trudno żyć w dotychczasowym nieraz bardzo trudnym i bolesnym dla nich systemie procesu pierwotnego (podstawowej tożsamości "bycia-w-świecie"), to choć widzą alternatywę, to niezmiernie trudno jest im porzucić choćby w części starą strefę komfortu oraz przyzwyczajeń aby pozwolić na zaistnienie w tym miejscu czegoś nowego z procesu wtórnego = z nieświadomości czyli z krainy snów i Śnienia ...
Rzadka grupka osób uprzywilejowanych pozwala sobie na zmianę i "skok w nieznane": pierwsi to osoby zdeterminowane - ciężko chore, udręczone dostatecznie dotychczasowym cierpieniem bądź nie mające innego wyboru - np. umierające.
Druga grupa to BARDZO UPRZYWILEJOWANE osoby,które mają elastyczną osobowośc "odkrywcy" bądź szamanki, chętną na "zmianę kształtu" (shape-shift) nie tylko w warunkach ćwiczenia bądź terapii - ale w każdej chciwli -- w ŻYCIU. - To sa nieliczne osoby...

7 komentarze:

  1. nie wiem, kto to jest Joseph Jaworski, ale tak bardzo się z nim nie zgadzam, że muszę to napisać w niedzielę wielkanocną rano...
    wiem i widziałam, jak ludzie boją się śmierci i jest się czego bać!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Czyli czytelnicy tego blogu mają się poczuć wyjątkowo i iść na Pana terapię? :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kiedy czytałam książki Mindell'a, miałam często wrażenie, że tam ludzie się zmieniają jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki: łatwo i szybko. A mi nie wychodzi i nie wychodzi i się boję i mam wrażenie, że nikt mi nie powiedział, że będzie tak trudno, sama się musiałam tego nauczyć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Jest niesamowita książka "Kto umiera" Stephena Levine. Sporo on tam pisze o tym, że kto się boi żyć boi się też umrzeć - i odwrotnie: kto czerpał z życia, temu nie żal tak umierać. Cytuje on tam pewnego Indianina: "Dziś jest dobry dzień na śmierć, bo jest w nim całe moje życie."
    Czyli w sumie to samo co cytowany przez Ciebie JJ ;)

    A apropos zmian, to też nie wiem czemu większość z nas ma takie sztywne struktury psychiczne...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Cóż, myśl ta nie jest specjalnie odkrywcza- przynajmniej dla mnie. Troszkę zbyt rozciągnięta, niemniej sedno jest jasne i wydaje mi się prawdziwe.

    Cóż w tym dziwnego, że ludzie się boją zmiany? Natężenie tego strachu jest różne, jednak często bywa paraliżujące. Zapewne Pan wie, że wynika on z wielu przyczyn: obecnych, przeszłych, wyimaginowanych...
    Siła tkwi w umiejętności zmierzenia się z nim, zawalczenia o Siebie. Czymże innym jest mądra odwaga?

    Czarodzieje, Szamanki...są, owszem. Chylę im czoła.

    Jest także jednak wielu głupców, którym zmiany nie sprawiają trudności.

    Ważne by umieć ich odróżnić.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Moze kiedys i Pana to spotka: sytuacja w ktorej bedzie sie Pan bronil przed zmiana rekami i nogami, choc bedzie Pan wiedzial dobrze, ze jest pozadana lub wrecz konieczna. Latwiej i skuteczniej pracuje sie z pacjentami gdy ma sie w sobie pokore. Jak Mindell. Dlatego u Mindella dzieja sie cuda.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Właśnie dlatego napisałem - że osoby, które mogą sobie pozwolić na zmianę sa BARDZO UPRZYWILEJOWANE w stosunku do pozostałych ...

    OdpowiedzUsuń na zawsze