O nastrojach możnaby wieeeellllleeeeee !!! Bez końca. Skąd sie biorą tak nagle? Skąd przychodzą?
Ano z kompleksów - czyli stąd skąd SNY !!!
Nastrój jest nagłym snem, który cię opętuje. Byłaś/eś w fajnym nastroju i nagle w JEDNEJ chwili coś (np. muzyka, obraz, wspomnienie) lub ktoś zmienia twój nastrój na inny!!! Potworność. Jak to możliwe? KOMPLEKS -- klaster nawarstwionych doświadczeń, energii i nieświadomych wspomnień. Reagujesz nie na to co TU i TERAZ ale na swój wewnętrzny materiał z odległej przeszłości uruchomiony przez obecne zdarzenie - bodziec.
Co robisz kiedy jesteś w złym nastroju? Kiedy masz "focha". Gdy ktoś nadepnął ci na odcisk albo jak mawiają Amerykanie i Anglicy "push your button"?
Trzymasz się tego? Czekasz aż samo przejdzie? Nic o tym nie wiesz i pozwalasz na przelewanie się fal (albo nawałnicy) uczuć, nastrojów, emocji
Ale nie jest ci to "w smak", ale trwa naprawde o ciut zbyt długo. Ale jesteś już zmęczona/y powtarzaniem się tego samego scenariusza...
Co robić???
Taka rada:
1. Wyraź ten nastrój w bardziej uformowany sposób: zrób zgodny z nim gest/ ruch, potem dźwięk a następnie odpowiadającą mu minę i postawę. STań w taki sposób. Poczuj ów nastrój, jego jakość i energię lepiej w tej postawie.
2 Wzmocnij tę postawę -- niech cała twa postać wyraża ten nastrój
3. A teraz, z umysłem poczatkującej/ego (jakby to było pierwszy raz w życiu --- czyli bez żadnych gotowych interpretacji bądź koncepcji) "zobacz siebie" jak w lustrze -- kto/co tak wygląda? Daj mu/jej imię!
4. Stań się tym kimś/czymś i pozwól w pełni wyrazić się, wypowiedzieć tajmeniczemu duchowi twojego nastroju -- w w końcu może w pełni zabrać głos. Niech npisze piosenkę lub powie wiersz. Niech opowie o sobie i swoich potrzebach!
5. Co mówi? Może zastosuj część z tego w życiu!
miłych prób!