O czym Śnimy

Kiedy śnimy -  dotyczy to przede wszystkim nas samych - naszych licznych części, aspektów czy subosobowości. Jednak czasem  nieświadomie dostrzegamy coś takiego u drugiej osoby, co na jawie nie dotarło do naszej świadomości i pojawiło sie dopiero w śnie. Warto z tym "czymś" eksperymentować - oto przykład :)

Fragment książki "Psychologia i szamanizm" Arnolda Mindell'a ( w moim przekładzie)

W kategoriach pracy z procesem, normalnie utożsamiasz się z procesami pierwotnymi, pomijając wtórne (nieświadome). Tworzysz progi przeciw postrzeganiu doświadczeń wtórnych. Jeśli w dzieciństwie byłeś skrzywdzony/a, części twojej dziecięcej natury są oddzielone i pojawiają się wyłącznie w snach. Jeśli obawiałeś/aś się być przystojnym lub piękną w wieku dojrzewania, albo gdy nikt nie chciał z tobą zatańczyć, to jako nastolatek mogłeś opuścić twój świadomy umysł i odejść do innego świata. Mogłaś odepchnąć całość twojej zwierzęcej natury, jeśli wychowujący cię ludzie bali się swoich własnych instynktów.

W każdym przypadku kończy się to podziałem na części. Jak to odkryli szamani, części te znajdują się w świecie podziemnym lub w krainach niebiańskich. Dziś wiemy również, że są one obecnymi, ale pomijanymi częściami danej chwili. Pojawiają się w sygnałach twojego ciała, nawet jeśli nie jesteś ich świadom/a, a także jeśli inni nie mogą pojąć twoich podwójnych sygnałów, to znaczy takiego zachowania, z którym się nie utożsamiasz.
Jeśli na przykład miałaś trudne dzieciństwo, będziesz wypierać swoje dziecięce instynkty a zamiast bawić się, będziesz mówić płaczliwym głosem i uskarżać się. Jeśli wypierasz te sygnały, twoje przyjaciółki będą zmieszane i będą śnić o tych sygnałach jak o dziecięcych postaciach, z którymi nie czujesz się związana. Będziesz zatem pojawiać się w snach innych osób jako dziecko, wróżka, potwór, biznesmen lub guru, w zależności od tego, co w danej chwili pomijasz.
Twoje sny i sygnały ciała dają ci szansę odnalezienia się. Sny ukazują te części świata, których możesz się nauczyć, żeby rozpoznać własne wnętrze, a także twoich przyjaciół. Weź pod uwagę możliwość, że twoje doświadczenia, fantazje, sny i wrażenia cielesne, wszystkie aspekty śniącego ciała są specyficzne dla danego otoczenia i dla danego czasu. W ten sposób, świadomość oznacza nie tylko własną pracę nad sobą, ale również pracę zewnętrzną. Świadomość oznacza przebudzenie się ku naturze otaczającego cię świata.
Przychodzi mi na myśl przykład w jaki sposób może to działać. Amy i ja zdecydowaliśmy się na eksperyment bycia całkowitym "ja" wraz z naszą wspólną przyjaciółką Rachelą. Wszyscy podjęliśmy się zadania rozpoznania naszych podwójnych sygnałów, a następnie postępowania zgodnie z nimi, żyjąc naszym śniącym ciałem.
Kiedy zaczęliśmy, Rachela odkryła, że flirtuje. Skorzystała z drugiej uwagi i skupiła się na sygnałach, które zdawały się flirtować z nią. Eksperymentowała, flirtowała i puszczała do mnie oko. W międzyczasie Amy, która badała swoje sygnały, odkryła ruchy ramion. Ona również zastosowała drugą uwagę, utrzymała te ruchy w świadomości i zaczęła je rozwijać. Podążała za próbującymi trzepotać ramionami i nagle stała się dzikim ptakiem. Naskrzeczała na Rachel za flirtowanie, doprowadzając nas do nieopanowanego śmiechu. Byliśmy ludźmi, ale równie dobrze mogliśmy być trzema ptakami pracującymi nad konfliktem relacyjnym.
Ochłonęliśmy ze śmiechu a ja próbowałem się dowiedzieć, co działo się ze mną. Zauważyłem, że próbowałem się zachowywać tak, jakby nic mnie nie ruszało. Następnie odkryłem, że chowam głowę i zdałem sobie sprawę z tego, że te kobiety mnie przestraszyły. Wkraczając w mojego sobowtóra, z obawy przed ich mocą uciekłem wołając o ratunek. Znowu wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem.

Kiedy zapytałem siebie, przed czym uciekałem, stwierdziłem, że była to nie tylko ich moc, ale także moja potrzeba. Czułem, że nie zasługuję na całość ich uwagi oraz, że bałem się o to poprosić. Zdobyłem się na odwagę i poprosiłem o pomoc. Miałem własne problemy i poprosiłem, żeby mi w nich pomogły. Obie kobiety postąpiły później tak samo. Wkraczając w nasze podwójne sygnały, byliśmy spójni w tamtej chwili. Żyliśmy naszymi sobowtórami.

Komentarze